witam, mam problem z moim storczykiem. dostałam go na dzień kobiet miał jeden pęd kwitnący, kwitł do sierpnia, między czasie wypuścił liść, później (już po kwitnieniu) drugi który w pełni się nie rozwinął po czym zaczął czarnieć i w końcu odpadł. do tej pory opadły tez 4 liście od dołu i już widzę, że poleci następny. robię mu kąpiel co sobotę, do tego stosuję mgiełkę do korzonków powietrznych, a po każdej kąpieli spryskuję go nabłyszczaczem z odżywką. do tej pory wyglądał pięknie, a teraz... zostały mu 3 liście. nie wiem co robić, pomóżcie.
Moja szklana kula mówi mi, że spryskiwanie jednym i drugim preparatem sprowadziło na niego chorobę grzybową i w zasadzie jest już trupem. Możesz próbować kąpieli w topsinie i previcur ale czarno to widzę. Kup nowego, wywal te spryskiwacze i poczytaj jak pielęgnować Phalaenopsis- jak się domyślam.
Dodam jeszcze,że nabłyszczacze itp. zatykają aparaty szparkowe,więc stanowczo odradzam. Gdy storczyk będzie zdrowy będzie się błyszczał i bez nabłyszczaczy.To na przyszłość.