W tym roku bardziej obsypane kwieciem jak w ubiegłym. Wg mnie roślina bezproblemowa. W trakcie spoczynku nie różnicowałem znacznie temperatury dzień/noc jak poprzednio ani nie doświetlałem. Wystawa płn-wsch, przez ok. 2 m-ce do czasu pojawienia się zaczątków pędów nie podlewałem wcale. Temp. w pokoju 18-19 st. C, przy szybie miał kilka mniej.
Panie Tomku,fantastyczne kwitnienie! I jak tu nie kochać Dendrobiów. Moje dopiero się szykuje, ale tylko na dwóch pędach (byłyby cztery, ale jeden zasechł w powijakach, a drugiemu się odwidziało i zahamował wzrost). Gratuluję!
Pozdrawiam,
Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.