Witam Jestem tutaj nowy więc na wstępie "Cześć wszystkim" mam na imię Darek Moje pytanie jest następujące, storczyki mam w domu od 1,5 roku, uratowałem je bo stały u teściowej zaniedbane. Po 1,5 roku dopiero zakwitły. Jeden z nich ma już kilka pięknych kwiatów a drugi narazie pąki. Stały na dobrze nasłonecznionym parapecie od strony południowo-zachodniej. Teraz postawiłem je na komodzie w drugim pokoju gdzie nie ma bezpośredniego światła i pokój jest generalnie lekko zaciemniony. Czy im to nie zaszkodzi ? Postawiłem je tam aby nacieszyć oko kwiatami ale jeśli mają je odrazu zrzucić to wole aby stały już na parapecie za firanką. Jeśli zajdzie taka potrzeba porobię fotki kwiatów.
Radziłbym nie przestawiać storczyków podczas zawiązywania pąków ponieważ może je zrzucić. Lepiej zostaw je w tym miejscu w którym rosły do tej pory. Jasne wrzucaj fotki, chętnie oglądnę . ps. Wrzuć te zdjęcia do działu "prezentujemy kwitnienie" .
Jak przeniesiesz w ciemniejsze miejsce to musisz zmniejszyć intensywność podlewania. W sumie jak się rozkwitnie to może stać, dużo osób tak robi ale dla rośliny nie jest to dobrze. W tym pokoju to jest okno północne, zachodnie ..?
Jest okno tak samo południowo-zachodnie ale akurat na tej stronie jest balkon i ze względu na to, że mieszkam na parterze promienie nie wchodzą bezpośrednio już do pokoju bo akurat taki kąt jest. Co do podlewania robię tak, że co tydzień wsadzam całe doniczki do odstanej wody po sam brzeg i tak czekam około 1h, później odsądzam nadmiar i do doniczek osłonowych. Kurcze boje się je przenieś do tamtego pokoju aby nie straciły tych kwiatów bo tyle na nie czekałem a z drugiej strony jeśli tutaj stoją za gęstą firanką gdzie nie widać ich za bardzo to i tak nie cieszą oczu.
Jasno jest w tym pokoju? Nie żeby promie słoneczne tam bezpośrednio padały ale było dużo rozproszonego(w ogólnym układzie storczyk znajduje się na przeciw okna?). Jak już ma tam stać to go niech Pan nie trzyma w osłonce, bo może się nabawić jakiejś choroby grzybowej i może być potem poważny problem.
Ostatnio edytowano 29-05-2014, 19:06 przez blindboy18, łącznie edytowano 1 raz
A co jeśli zapewnił bym mu sztuczne światło w zakresie światła słonecznego ? Ten pokój jest zaciemniony, może mroku w nim nie ma ale tak jak pisałem bezpośrednich promieni słonecznych nie ma.