Proszę o pomoc. Kilka dni po kupnie trzech Vand, na jednej, tej którą postawiłam na parapecie pn.-wsch. zauważyłam małą plamkę na końcu liścia. Kiedy plamka zaczęła rozrastać się potarłam ją olejkiem grejpfrutowym. Zabrałam Vandę ze słońca, które świeciło na nią w godzinach 5.30-7, myślałam, że to jego wina, ale plamka powoli postępuje - najpierw jest żółtawa, a później brązowieje. Nie przeszkadza ona Vandzie mieć się - zdaje się - dobrze, bo zaczęła wypuszczać nowe korzonki.
http://images62.fotosik.pl/1011/e52d1e5ee11b22c8med.jpg Tak wyglądała 2 tygodnie temu.
http://images63.fotosik.pl/1066/1c4782ecd74ad422med.jpg tak wygląda teraz.
Chcę uciąć liścia powyżej plamki, zasypać cynamonem i nie wiem co dalej? Po kilku dniach wymoczyć go np. w Topsinie? Czy może przed ucięciem?
Na co choruje ta Vanda..?