Jestem totalnym amatorem, szukam więc pomocy u profesjonalistów
Moja Lusia (tak, jestem z tych nazywających kwiatki) jest moim osobistym życiowym sukcesem. Z małej, biednej, uratowanej roślinki, wyrosła na totalną wariatkę z trzema pędami.
Z racji tego iż mam ją w domu rodzinnym, a studiuję w innym mieście, nie poświęcam jej maksymalnej uwagi (może właśnie dlatego wyrosła taka piękna). Zauważyłam jednak na dniach, że dzieje się z nią coś niedobrego. Liczę na pomoc i mam nadzieję, że da się ją jeszcze uratować.
Niepokoją mnie oklapnięte liście, jednak bez żadnych plam, kropek, itp itd, które zaczynają żółknąć od strony łodygi. Widoczne są też plamki na kwiatkach.
Dołączam zdjęcia.
Bardzo proszę o opinię