Nie podoba mi się ten czarny trzon i zżółknięty kolejny liść- to może sugerować chorobę grzybową wiązek przewodzących. Po obskubaniu tych suchych resztek starych liści odcięłabym tę czarną część (poniżej tego klującego się korzonka), zasypała węglem i próbowała reanimować w keramzycie i pod namiotem foliowym lub wyrzuciła lotem koszącym i kupiła nową, zdrową roślinę i na niej nabierała wprawy. Powodzenia