Witam,dziś przyszła kupiona wysyłkowo Cambria. Niepokoją mnie te kropki na liściach i nie wiem na skutek czego powstały. Czy to groźne? Bardzo proszę o rady.
I jeszcze jedno,mimo,że kwiatek był dobrze zabezpieczony to musiało go nieźle telepać w drodze i teraz kiwa się w doniczce. Co powinnam zrobić? Czy może się tym nie przejmować?
Nie wiedziałam,że trzeba przesadzać... Miałam zrobić to jak skończy kwitnąć... Ach,muszę się jeszcze wiele nauczyć.... Spsikałam go tym Owadum. Na robaki w innym storczyku pomogło,więc zapobiegawczo poczęstowałam i jego. Czyli te kropeczki to jakiś szkodnik? Myślałam,że może od słońca,albo od spryskiwania liści,bo wiem,że Cambrie tego nie lubią....
Mam nadzieję,że to tylko od słońca... Będę obserwować,czy się nie powiększa. Byłoby mi przykro bardzo gdyby Pan z Allegro świadomie wysłał mi chorą roślinkę
Chwieje się cała. Widać,że ma luźno w podłożu. Musiało ją wytrząchać,chyba.... I nie bardzo wiem co zrobić. Jak przekwitnie to ją przesadzę,ale póki co szkoda mi tych kwiatów,bo to przecież dla nich ją kupiłam