Uprawiam ją na oknie zachodnim. Od strony szyby jest cieniowana firanką. Podlewanie i nawożenie standardowe, żadnych szczególnych okresów spoczynku nie stosowałam, tylko ograniczenie podlewania zimą. Nie była doświetlana w okresie jesienno-zimowym.
W trakcie poprzedniego kwitnienia kwiaty pachniały delikatnie, ale bardzo przyjemnie, w okresie przedpołudniowym. Zapach kojarzył mi się z frezjami. Teraz niestety go nie wyczuwam. Dobrze nam się jak na razie współpracuje - polecam