Regulamin umieszczania zdjęć na forum
W tym dziale forum mogą zostać umieszczone wyłącznie fotografie storczyków dobrej jakości oraz właściwie określone. Znaczy to, że musi być podana nie tylko nazwa rodzaju ale i gatunku, a w przypadku hybryd - nazwa odmiany. Przy czym nie mogą to być nazwy jakichś podobnych storczyków, których zdjęcia znaleziono np. gdzieś w internecie. Inaczej mówiąc, nazwa nie może nastręczać żadnych wątpliwości. Najlepiej jeżeli storczyk posiadał etykietę z pełna nazwą w chwili zakupu.
Szkoda że o tej porze nie ma żadnych wystaw. Zwykle w tym czasie sporo u mnie kwitnie. Oto niektóre z nich. Wszystkie już kiedyś pewnie pokazywałem, a więc powtórka z rozrywki. Niektórzy wyrażają niezadowolenie- i słusznie- że pokazywane są jedynie same kwiaty. Zamieszczam więc również zdjęcia całych roślin. Ach, szkoda że już po konkursie fotograficznym, bo może bym coś wygrał?
Załączniki
Coelogyne flacida Od kilku lat kwitnie regularnie o tej porze. Część kwiatostanów jeszcze się nie rozwinęła.
Coelogyne flacida
Barkeria cyclotella- pokazywana wielokrotnie, ale w domu raczej trudna do uprawy, ucieka od podłoża, podobnie jak Vanda.
Brassocattleya Maikai 'Mazumi' Popularna i łatwa w uprawie krzyżówka, ale jaka rozrośnięta.
Epidendrum ciliare Podobnie wielokrotnie pokazywałem, i równie rozrośnięte. Przyrasta i kwitnie jedynie na obrzeżach. Niezbyt się prezentuje, bo niepozorne kwiaty. Silnie pachnie po zmierzchu.
Epidendrum ciliare
Dendrobium nobile. Moja chluba. Nie mylić z mieszańcami również tak niesłusznie nazywanymi.
Rhyncholaelia glauca syn. Brassavola glayca. Mała roślina. Akurat kwitnie, ale trochę za krótko. Ratuje fakt, że następne przyrosty szykują się do kwitnienia.
Bulbophyllum froshii. Maleńki storczyk o pantofelkowatych kwiatkach.
Bulbophyllum froshii
I na koniec rodzynek- Paphiopedilum armeniacum. Roślinka prawie żadna, a jaki kwiat!
Paphiopedilum armeniacum- tak to wygląda w całości.
Piękne okazy - tylko pogratulować.Ale to okazy w całym słowa znaczeniu. Dendrobium powala na kolana.Piękne kwitnienie,ale moim faworytem jest Paphiopedilum armeniakum.Toż to istne cudo,słów brakuje.To moje marzenie od dawna.Na razie mam niveum i skoro zaczął się u mnie czuć dobrze,to chyba pokuszę się o P.armeniakum i P.bellatulum.To ostatnie ponoć nie jest trudne.Koleżance zakwitło ponownie. A jak według Pana Można P.armeniakum "wychować" w chłodniejszym miejscu zimą na pd.- wsch.parapecie ? Tam mam 3 sabotki.
Nie bardzo wiem jak odpowiedzieć. U mnie wszystkie mają takie same warunki, P. armeniacum też. Ponieważ ma marmurkowe liście, to według obiegowej opinii powinno mieć więcej światła. U mnie światło jest filtrowane przez poliwęglan na dachu, latem dodatkowo cieniowany. Jesienią i zimą wszystkie doświetlam w pochmurne dni światłem lamp sodowych, ogrodniczych. Co ciekawe, to nowe przyrosty pojawiają się jako podziemne rozłogi. Jeden nawet wyrósł mi poprzez otwór w dnie doniczki!
Z prezentowanych storczyków przez Jana wynika to m.in., że długoletnie, niedzielone i przebywające w odpowiednich warunkach potrafią zaszokować takimi kwitnieniami
Jestem zauroczony , ale nie zaskoczony bo w takich warunkach sam bym zakwitł. Mnie rusza to Dendrobium.nobile, ja dwa lata próbowałem i 'klapa' nie wyszło , może jeszcze kiedyś się zdecyduję.
Panie Janie, ale mnie Pan rozgrzał tą wiadomością .Gdyby przy przesadzaniu było tak,że trzeba by było rozłączyć - przeciąć,albo coś takiego,to mogę się pisać na ten przyrost? Ten sabotek właśnie lubi słońce zimą,niższą temperaturę i jest bardzo wapnolubny, nieco mniej od concolora. Czasem się nie chce dzielić,bo chciało by się by storczyk się rozrósł,a przy przesadzaniu samo się rozdziela.Tak miałam ostatnio z niektórymi masdevalliami .Narobiło mi się ich "trochę za dużo". Na dendrobium nobile nawet nie chcę patrzeć,bo potrzebuje mnóstwo światła. To trudna sztuka.Jak by wystarczyło tyle światła co dla kingianum, to mogłabym pomyśleć,ale mam spore kingianum, ono rośnie i też potrzebuje miejsca. A gdy tak oglądam te kwitnące okazy to zastanawiam się po ile mogą mieć lat,bo przecież storczyki potrafią być długowieczne,jak te z Krakowa,albo chociażby z Łańcuta.
Z tym przyrostem to- tak mi przykro Pani Elu że włączam schładzanie- trudna sprawa. Bo roślina mała. Pewnie kieeeeedyś się rozrośnie. Kiedy tak już się stanie, to pewnie zapomni Pani i o mnie i o Paphio. Co do mazdewalii, to owszem, dzielą się bez trudu i chętnie, ale pafiopedila, trzymają się razem, choć bywają wyjątki. Ale jak dotychczas jeszcze ani jednego nie podzieliłem i sam żaden się nie rozpadł. Czasem rosną w dwie strony, więc po jakimś czasie z konieczności trzeba rozsadzić, czego wykluczyć się nie da i przy Paphiopedilum armeniacum, co jest jakąś iskrą nadziei. Dendrobium nobile nie kwitło u mnie przez wiele lat, choć widziałem w ogrodach botanicznych małe a już kwitnące. Zazdrościłem. Teraz późną jesienią przerywam podlewanie, wieszam tuż pod lampą i na największej, możliwej wystawie słonecznej, no i jest efekt. Powinno być mu wtedy trochę chłodniej, ale wystarcza jak widać spadek temperatury nocą do ok 15 stopni. Co do wieku, to jednym z najstarszych storczyków u mnie jest Epidendrum ciliare. W ewidencji wpisane jest pod numerem 33 i datą 2000r.
Panie Janie - no, naprawdę... Pan wrzuca "kilka fotek", a mnie ręce opadają. Bo takie zjawiskowe kwitnienia wydają się być nieosiągalne dla mnie i moich roślinek. Ale proszę - niech Pan dręczy, męczy takimi zdjęciami częściej. Zawsze to jakieś natchnienie i nauka (nie dzielić, nie dzielić..)
Dobrze Panie Janie. Ale nie dam się zniweczyć nadziei. Moje 3 sabotki właśnie tak rosną na dwie strony. Co do D.nobile - tak myślałam.U nas na Roztoczu jest dużo słońca.Mówi się,że właśnie Roztocze słynie z największej ilości słonecznych dni ze wszystkich miejsc w kraju.Jednak nie będę się o nie starać.Może jak dostanę od kogoś w prezencie,ale to mało prawdopodobne.
Ryszard, to nie jest Dendrobium cuthbertsonii, tylko Dendrobium laevifolium. Nie mam ani jednego, ani drugiego (sadzonka cuthbertsonii od Reni padła dawno temu ).
Pozdrawiam,
Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.