Witam,
wiem, że w sieci jest mnóstwo informacji o tym jak ratować storczyki, ale mój storczyk to wyjatkowo trudny okaz ( przynajmniej jak dla mnie). Storczyka tego dostałam 2 lata temu, kwitł pięknie przez 4 miesiące. Niestety po przekwitnięciu został poparzony słońcem i do tej pory nie mógł sie pozbierać. Rok temu musiałam się z nim rozstać i zostawic go pod opieką mamy. Obecnie wzięłam go w obroty, przelewam go przestaną wodą raz w tygodniu, zasilam go pałeczkami nawozu i oto jak mi się odwdzięczył. Nie wiem do końca czy i jak oddzielic keiki? Może pomoże mi ktoś doświadczony?