Posiadam Paphiopedilum peacock formal, Prince Edward of York, oraz Saint swithin. Czy któreś z nich jest wapniolubne? Posiadam również bellatum, leanum, exul, i charsworthii i wiem że one są wapniolubne. Z kolei mój callosum i maudie nie. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
Chyba powinno być: czy któreś z nich jest wapieniolubne, a odpowiedź: jeżeli jedno z rodziców jest wapieniolubne to hybryda też jest wapieniolubna. Coś mi nie za bardzo pasowało z tym wapniolubna. Ale może się mylę. Pozdrawiam.
Wapniolubna, nie wapieniolubna Chodzi o jony Ca2+, a nie związek CaCO3. Jony te mogą się uwalniać ze skał o różnym składzie lub choćby z muszli czy skorupek jaj.
Pozdrawiam,
Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
"wapieniolubna" dotyczy faktycznie jonów wapnia Ca2+, a "wapnolubna" dotyczy węglanu wapnia CaCO3. Chyba najbardziej prawidłowe jest określenie "wapieniolubna", ponieważ węglan wapnia jest źródłem jonów wapniowych pobieranych przez storczyka.
Chyba to jest najwłaściwsze określenie - "wapnolubna" może kojarzyć się również z wodorotlenkiem wapnia Ca(OH)2 , natomiast "wapień" dotyczy tylko węglanu wapnia