Witam,
Mam krótkie pytanie, jak obudzić śpiącą cattleję.
W ubiegłym roku, jesienią kupiłam w markecie hybrydową cattleyę. Roślina kwitła, wyglądała zdrowo. Po przekwitnięciu postanowiłam ją przesadzić do nowego podłoża, bo stare wyglądało raczej jak ziemia ogrodnicza. Poza tym usunęłam jej niewielką bulwę, która zaczęła czernieć. Potraktowałam ją preparatami i węglem drzewnym, tak jak to było wielokrotnie opisywane na forum. Na szczęście infekcja została zatrzymana. Podczas przesadzania zauważyłam, że korzenie są jeszcze żywe, bo reagowały na zielono na wodę.
Roślinka zamieszkała na południowym parapecie,w chłodnym pokoju, nie była często podlewana. Dobrze zniosła zimę. Gdy przyszła wiosna, zaczęłam ja regularnie i obficie podlewać oraz nawozić. Potem roślina poszła do ogrodu z innymi cattleyastymi. Cała reszta ładnie przyrasta, wypuściła pędy, na niektórych pokazały się pochewki. A ta, o której piszę nie wykazuje żadnej aktywności. Prawie, bo jedyne to co zauważyłam, to nieznaczne powiększenie się oczek u podstaw bulw. Nic więcej.
Wyczytałam, że cattleye bardzo nie lubią przesadzania i majstrowania w korzeniach, tyle że wszystkie moje cattleyaste nigdy tak długo nie spały, po mimo poważniejszych zabiegów. Zbliża się jesień i chyba będę musiała zapewnić jej odpoczynek.
Danka