Jest taka osoba, której ilość postów przekroczyła 1000. To sporo historii i jeszcze więcej pracy pracy.Składam gratulacje i podziękowania. A kto to taki? To Pani Marta. Stokrotne dzięki Pani Marto. No i otwieramy nowy rozdział....
Również ja włączam się do podziękowań za wytrwałość w braniu udziału w życiu forum, szczególnie za dzielenie się z nami swym doświadczeniem/tajemnicami w uprawie storczyków. Wśród uczestników forum 'naszego' są tacy, którzy jak meteor, kometa wpadli i wypadli nie zostawiając po sobie śladu poza rejestracją, lub zaznaczyli swą obecność kilkoma wpisami pełnymi zachwytu, jest też wielu, którzy zaniepokojeni stanem swych ulubieńców wołali "Pomocy" i więcej się nie odezwali mimo, że tą pomoc uzyskali. Byli też tacy, których absencja bardzo smuci, bo pokazując swoje storczyki i co najważniejsze, komentując ich uprawę dawali dowód dużej wiedzy i zaangażowania hobbystycznego. Szkoda bardzo, że zamilkli i są milczący nadal, byłoby miło gdyby włączyli się do rozmów. Pisząc milo, to jakbym nic nie napisał, byłaby to wielka korzyść dla wszystkich storczykomaniaków. Są też takie osoby dla których dzień bez zajrzenia na forum jest dniem straconym , ale brak im odwagi na zabranie głosu. Może Twój przykład Marto doda im śmiałości i zdecydują się na bardziej aktywy udział w naszych rozmowach.
Marto, czapki z głów i mnóstwa kwiatów na Twoim parapecie.
Ja myślałam że to chodzi o Ciebie Martorej. Wiem że mam przynajmniej jedną imienniczkę. Zgadza się że są tu obecne osoby, które to forum czytają i nie zabierają głosu, a szkoda. Pewna koleżanka, uprawiająca malutkie storczyki ma duże doświadczenie ale nie lubi pisać i naprawdę nie ma czasu. Gdy u niej coś kwitnie zabieram lupkę ze sobą. Zaraz wyślę jej linka. Marta
Podłączam się do powyższych gratulacji dla Marty i do wypowiedzi Ryszarda. Gorzka uwaga przy tej okazji jest taka, że bardzo mało doświadczonych osób z bogatą wiedzą storczykową udziela się w sieci. Wiem, że nikogo nie można zmusić do tego rodzaju działalności, ale w efekcie to właśnie działanie bardzo ogranicza popularyzację tego wspaniałego hobby
Martuniu , serdecznie Ci gratuluję. Mam nadzieję, że zostałaś obsypana kwiatami za porady i wytrwałość. Obyś w zdrowiu dotrwała następnego jubileuszu. Pozdrawiam Cię serdecznie, Marysia.
Dziękuję, dziękuję. Serdecznie się pośmiałam i tylko szkoda że czas tak szybko upływa. A propos kwiatków, to u mnie prawie świątecznie bo Zygopetalum mackayi wytwarza łodygę kwiatową. Będzie 7 kwiatów. Młodszy egzemplarz jeszcze udaje że nie wie o co chodzi ale zmobilizuje się napewno. Szkoda że jeszcze zapachów nie można wysyłać ale dojdziemy i do tego. Szlachetna Jubilatka .