Regulamin umieszczania zdjęć na forum
W tym dziale forum mogą zostać umieszczone wyłącznie fotografie storczyków dobrej jakości oraz właściwie określone. Znaczy to, że musi być podana nie tylko nazwa rodzaju ale i gatunku, a w przypadku hybryd - nazwa odmiany. Przy czym nie mogą to być nazwy jakichś podobnych storczyków, których zdjęcia znaleziono np. gdzieś w internecie. Inaczej mówiąc, nazwa nie może nastręczać żadnych wątpliwości. Najlepiej jeżeli storczyk posiadał etykietę z pełna nazwą w chwili zakupu.
No można powiedzieć, że kwitnienie moja zasługą jest. Przyjechał z pędem ale jego rozwój się zatrzymał i pączki wytworzył już u mnie Wczoraj jak zaczął się rozwijać, pięknie pachniał w słoneczku cytrusami z pieprzem
p9220556__681173.jpg (37.68 KiB) Przeglądane 5269 razy
p9220557__672907.jpg (43.11 KiB) Przeglądane 5269 razy
p9220558__273930.jpg (33.26 KiB) Przeglądane 5269 razy
Michał, gratuluję. Piękny kwiat! Cieszę się, że rośnie grono amatorów Psychopsis. Rośliny z tego rodzaju naprawdę są warte upowszechnienia, a i ceny jakby przystępniejsze. Pozdrawiam, r. Moje też pachną, ale nos trzeba wsadzić w kwiatek.
Ja co prawda nie mam zbyt dużego doświadczenia z nimi ... Pierwszego psychopsisa kupiłam prawie rok temu, przyszedł bez korzeni. Dostał nowe, luźne podłoże i poszedł pod sztuczne światło. Pierwsze korzonki pojawiły się po miesiącu, a obecnie ma już spory, nowy przyrost. Niektórzy uprawiają go w hydro.
Obecnie kwitnie u mnie Mariposa var. alba - kwiat nie jest moją zasługą, zakupiłam go z pąkiem. Jeszcze nie do końca się otworzył:
Kwitnie i mój Takie słoneczko przy kiepskiej pogodzie Kwitnienie nie jest moją zasługą, został kupiony z pędem, u mnie tylko rozwija kolejne kwiaty A że pęd się rozdwaja, za chwilę będą dwa kwiatuchy jednocześnie.
Jeden z najorginalniejszych storczyków. Miałem przez kilka lat i kwitł dość często bez względu na porę roku. Kwiat utrzymywał się dokładnie 2 tygodnie, nastęnpe 2 tygodnie potrzebował do wytworzenia nowego. Warto kupować z łodygą kwiatową. Niestety, bardzo trzeba uważać na wilgotność podłoża, korzonki ma bardzo cienkie i bardzo łatwo gniją, szczególnie w okresie jesień-zima.
Moja roślina ze względu na pęd kwiatowy rośnie w sphagnum, w którym ją kupiłam. Na razie podlewana jest jak podłoże dość wyraźnie przeschnie, ale nie na wiór. Czy w takim układzie zimą powinien wysychać zupełnie przed następnym podlaniem? Choć wydaje mi się, że wysychanie na wiór to chyba nie najlepszy pomysł Czy zimą raczej traktować tak jak teraz, czyli pozwolić wyraźnie wyschnąć? Nie chcę go na razie przesadzać, bo raz, że ma pęd, dwa, idzie zima, trzy, nie idą teraz nowe korzenie i ta roślina nie lubi przesadzania. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że podłoże z ciasno ułożonego mchu to kiepski pomysł na dłuższą metę, nie wiem, czy możliwe będzie utrzymanie korzeni w dobrym zdrowiu Wiadomo, jak wygląda takie zbite podłoże z mchu prosto od producenta. Nie chcę, żeby cały czas było mokre, a wysycha dość długo, dlatego podlewam rzadko. Podlewam jak widzę, że korzenie przy ściankach doniczki są już suche, wewnątrz tego sphagnum na pewno jest wtedy jeszcze trochę wilgoci. Dodam, że u mnie jest dość ciepło, roślina stoi blisko okna, ale nie na parapecie (ma trochę cieplej), słońce nie świeci na nią bezpośrednio (miejsce przy północnym parapecie), zimą pewnie najniższa temperatura w nocy to będzie pewnie 17-18 stopni, w dzień około 22-25. Bardzo proszę o jakieś rady, opisy doświadczeń, szczególnie interesuje mnie kwestia wilgotności/przesychania podłoża w różnych okresach.
Sphagnum w podłożu to podstawowy problem w uprawie domowej. Po pierwsze, że jest to podłoże nietrwałe, po drugie sprawdza się w tropikach gdzie temperatura jest w granicach 25-30C. Wiadomo, że mokro i chłodno to śmierć dla korzeni. Jeżeli nie chcemy/możemy przesadzać to proponuję w doniczce wypalić kilka dziur dla większego przepływu powietrza, albo to co zaprezentował Michał na zdjęciu, czyli przesadził do większej doniczki i obsypał keramzytem, efekt będzie podobny. Psychopsis nie ma wyraźnego okresu spoczynku, także zasuszać mu podłoże w zasadzie nie można. Radzę dosłownie minimalnie zraszać podłoże, ponieważ przelanie nawet jednorazowe spowoduje natychmiastowe nasiąknięcie mchu wodą
Serdecznie dziękuję za rady Doniczka jest na szczęście nieduża (chyba 8cm), foliowa, zatem zrobię dziury gdzie się da, tak żeby nie poparzyć korzeni, których sporo jest przy ściankach doniczki. Zatem zimą będę uważać, żeby podłoże nie namakało. Myślę, że będę zraszać podłoże, w tym przy brzegach, żeby napiły się też te korzonki przy ściankach doniczki. Nie chcę ich zasuszyć, bo póki co są ładne i część z nich rośnie. I ze zraszaniem ostrożnie, żeby nie pryskać po młodym przyroście, który faktycznie tempo wzrostu ma jak ślimak, choć przez kilka miesięcy u mnie i tak zwiększył masę kilkakrotnie Będzie trzeba trochę gimnastyki z tym ostrożnym zraszaniem W każdym razie jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc!
Może umknęło to Waszej uwadze, więc skorzystam i przypomnę moje kłopoty. I pytanie , szczególnie do Michała, co z kwitnieniem, jak się zachowuje pęd kwiatowy. Czy też zasechł, a może jeszcze kwitnie. Jak to przebiegało.
Ryszardzie, przesadzałem roślinę zaraz po opadnięciu kwiatu. Nie naruszałem w ogóle bryły korzeniowej, po prostu roślinę umieściłem w większej doniczce i obsypałem keramzytem. Roślina w moim odczuci nie zareagowała w ogóle. Po tym zabiegu rośnie i kwitnie normalnie tak jak przed przesadzaniem. Na dowód zdjęcia z dnia 01.11.2014
1189985_PB010082.jpg (25.33 KiB) Przeglądane 4715 razy
1189984_PB010083.jpg (30.42 KiB) Przeglądane 4715 razy
1189986_PB010084.jpg (19.04 KiB) Przeglądane 4715 razy
Do powodów moich kłopotów dodam jeszcze jeden, ten zasadniczy przeciągi. Nie było mnie w domciu przez 5 dni. Okno było uchylone i temperatury na parapecie w tm czasie spadały do 14*. Cattleya wytrzymały, ale Psychopsis nie zdzierżył. Trzeba czekać. A tak, to podpowiedz jeszcze jakie temperatury i wilgotność utrzymujesz wokół Psychopsisa.
I ja również mam pytanie, Michale, a jak toto podlewasz, wsadziłeś całość do doniczki, do keramzytu, a w czym Psychopsis rósł wcześniej, sphagnum, kora?
Ryszardzie, temperatura wacha się koło 24 stopni, jeżeli chodzi o wilgoć to jest dość niska, chociaż nie mam urządzenia pomiarowego by dokładniej odpowiedzieć na to pytanie. Reniu, Psychopsis nadal jest posadzony w sphagnum i obsypany keramzytem. Keramzyt przelewam wodą kranówka z dodatkiem nawozu, mech podlewam jak jest suchy. Tak to wygląda, tylko przyrosty są już większe co widać na poprzednich zdjęciach.
10606188_707612679320616_7347741338585722018_n.jpg (38.45 KiB) Przeglądane 4663 razy
U mnie też temperatura N 20 / D 24 stopnie, mniej więcej. 14 stopni to faktycznie dla psychopsisa trochę mało :/ Michale, u Ciebie widać ładnie nowe korzonki w keramzycie, widać roślinie pasuje. I trzy młode przyrosty, ładnie. Mój ma tylko jeden. Ale za to pęd podwójny. Aktualnie motyle wyglądają, jakby miały odlecieć. Każdy w inną stronę