logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: System zraszający pod folię

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Russski Data » 14-07-2014, 15:53

Witam, chciałbym nieśmiało zapytać o system zraszający. Przeczytałem temat odnośnie orchidarium i zastanawiam się nad zrobieniem czegoś takiego w moim foliowym tuneliku (2x2x2m) 2-3 dysze zraszające. Posiadam ekspres z taką pompką http://www.miss-pieces.com/uploads/Medias/20/d5/G_pim_45_1402580809.jpg
Zastanawiam się czy jest odpowiedni, moim zamiarem jest zwiększenie wilgotności i zmniejszenie częstotliwości podlewania w folii.
Posiadam takie dysze: https://www.dropbox.com/s/hqvfcq67tsn77 ... .50.52.jpg
Jak myślicie czy to w ogóle ma szanse na powodzenie?
Russski
 
Posty: 38
Z nami od: 05-11-2013, 10:10
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 14-07-2014, 20:34

Nie wiem czy jest sens inwestowania w taką instalację w sezonowej szklarence. Myślę, że spokojnie wystarczy Ci 5 litrowy Kwazar i zamgławianie rano. Wilgotność nigdy nie spadnie tak drastycznie a i można się ustrzec przed przedobrzeniem w wilgotny dzień, gdy wraz z przejściem frontu spada temperatura.
Jeśli jednak nawet brakuje Ci czasu na zamgławianie ręczne to jedynym sensownym rozwiązaniem jest zakup dysz w Gady-Gady. MistKing jest już niedostępny w Polsce.
Tylko dysze, bo uchwyty i wężyki ciśnieniowe można dostać taniej w sklepie z armaturą ciśnieniową. Wszystko napędzane przez pompkę ULKa.
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Russski Data » 09-11-2014, 14:46

Ponawiam pytanie odnośnie szklarenki, storczyków przybywa i mimo że teraz podlewam je ręcznie poprzez namaczanie w lecie chciałbym sobie to w jakiś sposób ułatwić. Czy nawilżacz parowy w pomieszczeniu 2x2 m wczesnym rankiem to dobre rozwiązanie?.
Cel to zmniejszenie częstotliwości podlewania bądź jego zaprzestanie.
Jakieś pomysły bądź, sugestie? może ktoś już sprawdził takie rozwiązanie.
Bardzo proszę o radę.
Russski
 
Posty: 38
Z nami od: 05-11-2013, 10:10
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 09-11-2014, 15:51

Niestety, nie jest to dobre rozwiązanie choćby z tego względu, że para wodna się skrapla jednocześnie obniżając temperaturę. Poza tym krople wody będą wszędzie i wtedy musielibyśmy uruchomić wentylatorek aby przy intensywnym ruchu powietrza rośliny wyschły co z kolei spowoduje spadek wilgotności.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Russski Data » 09-11-2014, 19:03

Wentylator mieszający powietrze w szklarence ciągle pracuje, myślałem aby nawilżacz uruchamiał się za pomocą włącznika czasowego rano zaraz po wschodzie słońca. W pewnym stopniu wyeliminowało by to szybki spadek wilgotności (powietrze w większości jest mieszane a nie wydmuchiwane na zewnątrz). W późniejszym czasie skroplona woda parowała by z roślin i wilgotność ciągle była by utrzymywana. W szklarence mam beczki z deszczówką która w tym roku utrzymywała wilgotnośc na poziomie 70%. Bardziej zastanawiam się co by taki przeciętny nawilżacz pracując powiedzmy 15 min dał. Domyślam się że rośliny nie wchłonęły by wystarczającej ilości wody poprzez same liście i psb. Namaczanie to jest jednak spoty kłopot przy ponad 100 roślinach, ale z pewnością wystarczało by na dłużej niż np. ręczny opryskiwacz ciśnieniowy za pomocą którego mógł bym zraszać podłoże. W tym roku namaczałem rośliny średnio raz na 4-5 dni. Spryskiwacz musiał by zapewne chodzić co 1 max 2 dni.
Ciągle szukam najdogodniejszego rozwiązania które pozwoliło by mi oszczędzić trochę czasu (nie licząc pozbycia się części kolekcji :D). Myślałem o linii kroplującej powieszonej a pod nimi donice, ale tu znów jest problem bo nie wszystkie wymagają identycznej porcji wody, do tego dochodzi pompa która pompowała by deszczówkę.

Oczywiście dam sobie radę i z namaczaniem, ale wszelka wiedza na temat ułatwienia sobie tej czynności była by przydatna.
Russski
 
Posty: 38
Z nami od: 05-11-2013, 10:10
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 09-11-2014, 20:56

Bywam z wizytą u Jana, on ma około 500/600 taksonów. Latem bo o taki okres roku chodzi, wilgotność przy słonecznej pogodzie spada do 40%.
Z opowiadań i obserwacji wiem, że nikt nie szaleje z zamaczaniem doniczek z roślinami. Jest to niemożliwe, do podlewania wykorzystuje się wąż z końcówką pistoletową i przy pomocy tego urządzenia storczyki dostają 'pić'. Częstotliwość takich 'kąpieli' zależy od tylko i wyłącznie od temperatury jaka panuje w oranżerii; wyższa podlewanie częstsze, zimniej - rzadsze. W tym systemie uwzględnia się też rodzaj storczyka.
Powinieneś, tak uważam, postawić w szklarni jeszcze jedną beczkę, w której będziesz przygotowywał wodę do podlewania ( deszczówka z dodatkiem kranówki, czasem z nawozem) i przy pomocy pompki (ręcznej, lub elektrycznej) podlejesz roślinki w pół, no maksymalnie w godzinę. :idea: Ominą Cię wydatki i groźba grzybów i innych chorób, a także awarie jakie dotykają wszystko co wytworzył człowiek.
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Russski Data » 09-11-2014, 22:47

Ryszardzie i to jest świetny pomysł, zamówię coś takiego: http://allegro.pl/pompa-ruska-do-czyste ... 90261.html wstawię 600l beczkę obok szklarenki i po problemie. Porozmawiam ze znajomym jaką moc wybrać bo ta ma za wysoką wydajność.
Russski
 
Posty: 38
Z nami od: 05-11-2013, 10:10
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 10-11-2014, 10:47

Ta pompa jaką pokazujesz wystarczyłaby na podlewanie ogrodu, a nawet do gaszenia niewielkich pożarów. :lol: I uwaga pompy 'ruskie' bardzo często miały przebicia elektryczne, niebezpieczne dla użytkownika. :!:
Z własnego doświadczenia proponowałbym pompkę do oczka wodnego

Pompka.JPG

Korzystałem z takej cztery lata, oczywiście w sezonie letnim, były to czasy. :)
Podejrzyj pompkę stosowaną do takich celów, jestem przekonany, że spełni ona Twoje oczekiwania. :idea: Pod tym adresem są także inne propozycje tego typu pomp, jest w czym wybierać. :D
Mam też, przepraszam za 'czepianie', uwagę co do pojemności beczki, 500 - 600 l. wydaje mi się za duża.Ta pojemność wystarczy na cztery podlewania co oznacza, że woda przy czwartym użyciu będzie miała ze trzy, cztery tygodnie. Po tak długim czasie, w wysokiej temperaturze mogą się w niej pojawić nieproszeni goście (patogeny i jakieś tam żyjątka) niebezpieczni dla roślin. Ja zastosowałbym beczułkę 60 - 80 l. na dwa podlewania.
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Russski Data » 10-11-2014, 12:04

Wczoraj znalazłem coś takiego http://allegro.pl/pompa-do-wody-deszczo ... 01599.html
Niestety nie wiem czy można je w jakiś sposób regulować. Twoja propozycja wydaje się rozsądna, moc także, z tym że cena także jest wyższa.
Ruska pompka rzeczywiście z powodzeniem stosowana mogła by być w mniejszych wozach strażackich :D
Myślę o czymś co pozwoli mi także podłączyć pistolet i zraszać rośliny co jakiś czas wczesnym rankiem (kurz na roślinach, korzenie powietrzne itp.).
Mam beczki 80l, po prostu do takiej 600l łatwiej było by mi gromadzić deszczówkę która wystarczyła by na dłużej. Często jest tak że nie pada przez dłuższy czas, a do podlewania używam jedynie deszczówki. Wszystkie zbiorniki, beczki pomalowane mam na czarno, aby światło słoneczne miało jak najmniejszy wpływ na ich zawartość.
Ryszardzie, nie wiem czy znałeś Jovanke z forumogrodniczego, swego czasu pisała że czysta woda deszczowa z powodzeniem może stać w szczelnym pojemniku przez okres kilku tygodni bez straty swoich właściwości, warunkiem jest brak dostępu światła. Nie wiem ile w tym prawdy, ale powiem szczerze że bardzo często używałem takiej wody, po prostu z powodu braku opadów.
Jestem już coraz bliżej celu, co mnie bardzo cieszy.
Russski
 
Posty: 38
Z nami od: 05-11-2013, 10:10
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 10-11-2014, 12:24

Wodę deszczową dłużej magazynowaną można utrzymać w dobrej jakości, od czasu do czasu napowietrzając ją pompką akwaryjną.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Russski Data » 10-11-2014, 14:40

Krzysztofie to ma sens, ja zawsze dolewałem świeżej i po prostu się mieszała.
Russski
 
Posty: 38
Z nami od: 05-11-2013, 10:10
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 10-11-2014, 19:38

Pozwolę sobie opisać moje doświadczenia sprzed kilku lat.

W poprzednim miejscu zamieszkania, miałam niektóre storczyki z pierwszej kolekcji ok 200 sztuk, w okresie od wiosny po zimnych Zoskach do późnej jesieni w folii, bo stała niewykorzystana, z rana przeleciałam konewką, deszczówką, co jakiś czas z nawozem, która stała sobie w beczce pod folią, ale jak jej zabrakło zdarzało się i kranówką...przyznaję wężem :roll: i nie zawracałam sobie nimi cały dzień głowy, wilgotność była jak ta lala, ciepełko, aż za, żadnych grzybów, ani niczego, tylko mszyce łapały i mączlika bywało...Wentylacja owszem była= zdjęte na dzień drzwi :lol: , zamykane na noc. Rosły jak głupie i nigdy później nie miałam takich pięknych kwitnień jak wtedy. Folia dłuższym bokiem była ustawiona do południa krótszym na południowy zachód, wymazana białą farbą. W dzień temperatura jak w saunie, nocą spadała, generując niezłą wilgotność. Nigdy nie zanotowałam żadnych oparzeń. Rośliny były ustawione na stołach, bądź podwieszone w zależności od wymagań świetlnych, żadnych podstawków, keramzytów ani niczego, woda się przelała, obeschły, reszę załatwiał wiaterek, który się wdzierał drzwiami i bujały. ;)
W foliaku tym nigdy nie rosły żadne pomidory, ani nic co mogło złapać zarazę, został postawiony i zmieniła się koncepcja ogrodnicza. :roll:
O ile pamiętam podobne doświadczenia miał Krystian, tylko że coś mu roślinki zaatakowało, a może zmyślam. :oops: :roll:
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Russski Data » 10-11-2014, 22:34

Reniu, po pierwszym roku takiego foliowania mogę się w pełni z Tobą zgodzić. Rośliny szalały mimo wysokiej temperatury w dzień i niskiej w nocy. Jedynie phalkom się nie podobało. Z żadnymi innymi nie miałem problemów, świetnie jest mieć wszystko w jednym miejscu pod ręką, a do tego na prawdę obserwować z dnia na dzień jak rośnie. Jak wiemy im więcej czasu im poświęcamy tym trudniej o nie zadbać, wiec chciałbym zminimalizować czas potrzebny do podlewania i opieki do minimum. Przynajmniej w lecie chciałbym cieszyć się ich widokiem a nie poświęcać większość czasu wolnego na wymianę donic podczas namaczania.
Postanowione, bez pompki na deszczówkę się nie obędzie. Pozostaje jedynie czekać na lato.
Russski
 
Posty: 38
Z nami od: 05-11-2013, 10:10
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 10-11-2014, 22:46

Phalaenopsis miały na pewno za ciepło/duszno, z jakiegoś powodu rosną bardzo dobrze na parapetach, niemal wszyscy właściciele oranżerii, nawet ogromnych(Łańcut)skarżą sie Phalaenopsisy u nich źle się czują.

Koniecznie potrzebna pompka? z konewką, albo dużym kwazarem przejdziesz raz, dwa i gotowe.
Ja podlewałam rośliny przed wyjściem do pracy, przy korzystnych warunkach nie trzeba tego robić codziennie.
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: System zraszający pod folię

Nieprzeczytany post Autor: Russski Data » 10-11-2014, 23:03

Właśnie pompka wyjdzie taniej niż kwazar :D, konewka nie bardzo się sprawdza z uwagi na niski sufit i wysoko ustawione półki. Wąż byłby wg. mnie najlepszym rozwiązaniem. Szkoda że woda u mnie jest mocno zakamieniona. Także podlewam rośliny w folii średnio co 4 dni, ale w tym roku robiłem to namaczając rośliny wraz z donicami. Musiałem co jakiś czas wracać i wymieniać donice, zajmowało to trochę czasu, a tak chlup poszło by wszystko na raz wężem z końcówką zraszającą i gotowe na 2-3 dni.
Phalki teraz pozostaną na parapetach, nie mam ich wiele więc nie będzie problemu podlać ich ręcznie :)
Russski
 
Posty: 38
Z nami od: 05-11-2013, 10:10
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET