logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Dziki storczyk

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: beateksratek Data » 23-11-2014, 09:58

Witam, mam problem z moim storczykiem. Od 1,5 roku nie kwitnie, ciągle wypuszcza dzikie liście. Wygląda jak storczyk cyborg. Obraziłam się na niego i przestałam go dobrze traktować. Wystawiłam go na 3 tyg na balkon (a robi się co raz chłodniej) obcięłam mu połowę liści (zdjęcie jest już po obcięciu), przestałam go podlewać chociaż wcześniej robiłam to i tak bardzo rzadko. Nie mam pomysłu co zrobić aby w końcu ruszył z jakimś pędem. Tracę do niego cierpliwość i chyba go wyrzucę... Jakieś pomysły?
Załączniki
Bez tytułu.jpg
beateksratek
 
Posty: 11
Z nami od: 23-11-2014, 09:44
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 23-11-2014, 11:43

Biedny phalaenopsis. Są dwa wyjścia z sytuacji:
1. podarować prawdziwemu przyrodnikowi, który będzie go dobrze traktował
2. zatrzymać go, poczytać i zastosować się do wskazówek
Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: beateksratek Data » 23-11-2014, 14:03

No właśnie czytałam, że należy potraktować go trochę ostrzej aby nie było mu zbyt dobrze. Podobno gdy storczykowi jest dobrze to idzie w liście. Wyczytałam ze dobrze mu zrobi przesuszenie i obniżenie temperatury, tak właśnie robię ale nie widzę aby to pomagało. Dlatego pytam tutaj bo tu są ludzie bardziej doświadczeni. Prócz tej sieroty mam jeszcze 2 inne i one kwitną pięknie, nie mam z nimi problemu
beateksratek
 
Posty: 11
Z nami od: 23-11-2014, 09:44
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 23-11-2014, 19:03

Proszę napisać gdzie to pisało że trzeba go traktować ,,trochę ostrzej,,. Poczytam to sobie. Parę razy czytałam absurdalne opisy jak to był podlewany raz na dwa tygodnie itd, a nawet ktoś wkładał phalaenopsis na noc do lodówki. Czasem ręce opadają.
To może być hybryda wymagająca dobrego oświetlenia. Sama kiedyś taką miałam. Tymczasem dzień się skraca, a i światła mało. Oprócz tego phalaenopsis to nie jest sztanca do tworzenia kwiatów. Czasem potrzebuje spoczynku. Hybrydy phalaenopsis różnią się w wymaganiach w zależności od rodziców. Jedyne co można zrobić, to uzbroić się w cierpliwość, a tej przy storczykach trzeba baaaaardzo dużo. Niech inni forumowicze się wypowiedzą i będzie konsylium. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 23-11-2014, 20:37

Zgadzam się z Martą. Dodam też, że hybrydy sprzedawane w marketach mają nieznanych dla nas rodziców (chyba, że uda nam się kupić z nazwą) a geny bardzo często są odpowiedzialne za kwitnienie - jego długość, obfitość i częstotliwość. Mam marketowe hybrydy, które kwitną non stop- jeden pęd zaschnie a już idzie następny, inne jeszcze nie przekwitną a wypuszczają juz następne pędy albo tworzą dodatkowe rozgałęzienia ale są i takie, które kwiaty pokazują raz na rok lub dwa lata; jedne kwitną na całym pędzie inne pojedynczo rozwijają jeden, góra dwa kwiaty. Nie ma reguły. To nie maszyny. Jeśli zaś nie znamy rodziców więc uprawa ich dzieci polega na obserwacji i próbie odgadnięcia ich potrzeb. Na to trzeba czasu i cierpliwości.
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: beateksratek Data » 23-11-2014, 21:35

Czyli rozumiem że to co wyczytalam odnośnie pogorszenia warunków to bzdura? Światła więcej dać mu nie mogę bo wszystkie okna mam na stronę południową. Teraz dla odmiany będę podlewać go częściej może z dodatkiem odżywki. No i będę czekać, a czy coś to pomoże to zobaczymy
beateksratek
 
Posty: 11
Z nami od: 23-11-2014, 09:44
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 24-11-2014, 08:22

W stosunku do phalaenopsisów nigdy nie stosowałam drastycznych zmian warunków. Może jedynie wietrzenie pokoju jest czymś takim ale podlewam jak potrzeba, nawożę jak sobie przypomnę czyli rzadko, kwitną jak im pasuje. Same o tym decydują. Nie próbuje na siłę tego stymulować.
Jeśli ma dużo światła bo stoi na południowym parapecie to może warto przenieść go gdzie będzie go miał mniej?...
Poza tym mam wrażenie, ze coś jest nie tak z jego korzeniami. Na zdjęciu słabo to widać ale wydaje mi się, że są zasuszone? Warto zadbać o dobrą kondycję rośliny to wtedy pojawią się i kwiaty.
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: carameleye Data » 24-11-2014, 15:17

Nie widać dokładnie ale czy on nie ma czasem 3 stożków wzrostu? takie 3 w 1? :oops:
Marta
Fotografia użytkownika
carameleye
 
Posty: 172
Z nami od: 22-09-2013, 22:53
Lokalizacja: śląskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: beateksratek Data » 24-11-2014, 21:31

Jeżeli stożek wzrostu to są te miejsca gdzie wychodzą nowe, świeże listki, to tak, są 3 (Nie jestem pewna bo w temacie storczyków jestem początkująca). CO do korzeni czy są zaszuszone, kilka owszem ale ma też sporo świeżych zielonych.
Załączniki
2.JPG
1.JPG
3.JPG
beateksratek
 
Posty: 11
Z nami od: 23-11-2014, 09:44
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 25-11-2014, 07:49

A zdjęcie korzeni przez doniczkę? Wydaje mi się, że ekstremalne warunki mocno zniszczyły mu system korzeniowy. Czy zmieniałaś mu podłoże? Czy te trzy stożki wzrostu były od poczatku czy pojawiły się później?
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: beateksratek Data » 25-11-2014, 08:58

Podłoże i doniczkę wymieniłam mu jakoś na początku tego roku, ale te stożki wzrostu wydaje mi się, że były już trochę wcześniej. Mam go od ok 3 lat, ale te cyrki z liśćmi dzieją się od roku może 1,5. Wcześniej sobie kwitł, słabo i rzadko bo rzadko ale jednak. Wiem, że to nie są maszynki do produkowania kwiatów ale myślę, że raz na 1,5 roku mogłoby się coś pokazać :) Popołudniu przyjrzę się korzeniom w środku i jeśli da się je uchwycić na zdjęciu to też wrzucę.
beateksratek
 
Posty: 11
Z nami od: 23-11-2014, 09:44
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: carameleye Data » 25-11-2014, 14:37

To chyba mamy do czynienia z dwoma basal keiki, które porządnie wrosły w roślinę mateczną... Jakoś się nie dziwię, że nie kwitnie :? No bo jak on ma kwiaty wypuszczać jak robi wszystko, żeby żyć ...
Marta
Fotografia użytkownika
carameleye
 
Posty: 172
Z nami od: 22-09-2013, 22:53
Lokalizacja: śląskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: beateksratek Data » 25-11-2014, 14:52

Hmm, basal keiki... trochę poczytałam i z tego co rozumiem muszę poczekać do wiosny i gdy korzenie będą miały min 3cm to mam je odciąć i przesadzić. Tylko czy jeśli są tak wrośnięte to nie zaszkodzę roślinie? Czy faktycznie odcinać takie wrośnięte? Zgłupiałam....
beateksratek
 
Posty: 11
Z nami od: 23-11-2014, 09:44
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 25-11-2014, 17:29

Mylisz dwa określenie - basal keiki - wyrastają z trzonu i keiki - wyrastają na pędzie. Oba często, choć nie zawsze świadczą o złej uprawie lub błędach popełnionych w jakimś jej okresie.
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: beateksratek Data » 25-11-2014, 17:31

Ok, rozumiem. W takim razie co powinnam z tym teraz począć? Wyciąć? ZOstawić? Czekać, nawozić, podlewać?
beateksratek
 
Posty: 11
Z nami od: 23-11-2014, 09:44
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 25-11-2014, 19:37

Zostawić i zapewnić odpowiednią dla Phalaenopsisów opiekę, bez tych ekstremalnych warunków. Jak się wzmocni to zakwitnie. :D
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: beateksratek Data » 25-11-2014, 20:13

Ok w takim razie znowu zaczynam go rozpieszczac i z nim rozmawiać :)
beateksratek
 
Posty: 11
Z nami od: 23-11-2014, 09:44
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Dziki storczyk

Nieprzeczytany post Autor: Gośka Data » 27-11-2014, 21:12

Zgadzam się z koleżankami wyżej- na pewno nie męczyć :lol: Dać światło, podlać jak tylko przeschną korzenie i może odrobina nawozu.
Mam w domu grubo ponad 20 hybryd Phalaenopsisów ( już jakiś czas temu dałam sobie z spokój z liczeniem roślin) i nigdy żadnej celowo nie przechładzałam ani nie zasuszałam. Uprawiam je na parapetach: wschodnich, południowych i zachodnich i w zasadzie nie widzę dramatycznych różnic w ilości kwitnień ( choć wydaje mi się że te z południowego parapetu kwitną najobficiej), natomiast na pewno w przypadku mniejszej ilości światła tak jak mamy to obecnie storczyki te źle reagują- u mnie zrzucają wtedy pąki) .
Ponadto u mnie maja swój roczny rytm kwitnienia - zakwitają zimą, maksimum kwitnienia przypada na wczesną wiosnę, w lecie powoli kończą kwitnienie i potem wypuszczają pędy i zawiązują pąki jesienią. Tak schemat wygląda u mnie, ale może być to kwestia konkretnych warunków świetlno- temperaturowych , które akurat u mnie w domu panują.
Poza tym co powiedziały już Merghen i Marta dodam od siebie, że Phalaenopsis nie lubi luźnych doniczek. Jeśli masz w planach zajrzenie do doniczki to spróbuj go wsadzić w ciaśniejszą jeśli zdołasz go upchnąć bez łamania korzeni ( tylko przed przesadzaniem dobrze go namocz). No a potem dalej dobre warunki i cierpliwość:)
pozdrawiam,
Gośka
Fotografia użytkownika
Gośka
 
Posty: 83
Z nami od: 29-01-2012, 19:34
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET