Po raz trzeci kwitnie ubiegłoroczny sabotek (mix, bulldog), a wygląd kolejnej rozetki zwiastuje następny kwiatek w okolicy Nowego Roku. Kwitną lub mają b. zaawansowane pąki wszyskie mieszańce falenopsisów. Powoli przekwita mocno pachnący klon oncidium, za to jego botaniczny egzeplarz Onc. ornithorhynchum zakwitł po raz pierwszy urzekając swoim zapachem i delikatnymi kwiatkami. Kwitnie i pachnie dendrobium "Berry Oda" wyhodowane w mikroszklarence z dwóch kubków z keiki ułamanego ukradkiem ze straszliwie zapuszczonej rośliny w jakiejś przychodni. Pąkami chwalą się dendrobia z grupy "Yamamoto". Powoli przekwita niezawodne zygopetalum, krewniak Z.mackayi.
A z porażek? Totalnie padłem z miltonopsisami, poszły na "wygnanie" i "zimny wychów", 2 sabotki mix kupione w tym roku i trzymane na parapecie w identycznych warunkach "pokłóciły się": jeden zakwitł na raz dwoma kwiatami, drugi w ciągu tygodnia padł totalnie na zgniliznę szyjki korzeniowej
Natomiast kattleja, która przez całe lato pracowała nad psb, korzeniami jak u drzew namorzynowych i pochewką kwiatową, po włączeniu c.o. zasuszyła i straciła pąk
Pozdrawim forumowiczów