logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: Lusia-klusia Data » 06-02-2011, 19:51

Witam

Mam już sporo storczyków z których większość już kwitnie wtórnie. Lecz tu pojawia się problem...a mianowicie-storczyki wypuszczają nową łodygę kwiatową lub z bocznych oczek.Ale gdy pączki są jeszcze malutkie usychają,przeżywa przeważnie tylko jeden pączek-ten największy.Dlaczego tak się dzieję? Cała radość z nowej łodygi kwiatowej znika gdy zauważam usychające pączusie :(Proszę o jakieś porady.

Dziękuję i pozdrawiam
Lusia-klusia
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: Michał Kozłowski Data » 06-02-2011, 20:21

Przyczyną może być:
-zbyt niska temperatura
-niedostatek światła
-przeciągi
-obecność etylenu
-zadymienie(sąsiedztwo starych owoców, dym papierosowy,spaliny z kuchenki gazowej)
Michał Kozłowski
 
Posty: 189
Z nami od: 23-12-2010, 20:00
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: Mery Data » 06-02-2011, 20:25

Proszę przeczytać i przeanalizować punkty zamieszczone na stronie : http://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... e=storczyk
Storczyki są jak motyle.......... Mery

j.m.majchrzak@wp.pl
Fotografia użytkownika
Mery
 
Posty: 890
Z nami od: 20-12-2010, 22:06
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: ewelele85 Data » 06-02-2011, 21:41

Stoją cały czas w tym samym miejscu,nie pali się w domu,w upały spuszczam roletę,temperatura w mieszkaniu waha się od 22-24 stopni,latem nie dopuszczam do przeciągów bo mam dziecko,moczone są mniej więcej co 10-14 dni wodą przegotowaną na następny dzień...ale kurcze, zimą dogrzewam mieszkanie kuchenką gazową,kuchnia sąsiaduje z pokojem gdzie są storczyki czy to aż tak może wpływać na moje storczyki?? Cholerka,wściekłam się...
ewelele85
 
Posty: 2
Z nami od: 06-02-2011, 19:43
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: matynka4 Data » 07-02-2011, 00:05

Witam, miałam podobny problem i u większości storczyków, które wytworzyły teraz pąki, ale je gubiły, pomogło doświetlanie roślin. Tylko jeden storczyk mimo doświetlania, rozwija łodygę kwiatową i tworzy na niej pąki, ale potem pojedyńczo żółkną bez rozwinięcia kwiatu. Też nie wiem dlaczego i co mu nie pasuje. Doświetlaj kwiaty codziennie a zobaczysz różnicę we wzroście i kwitnieniu. Pozdrawiam.
Pozdrawiam, Matynka4.
matynka4
 
Posty: 267
Z nami od: 08-01-2011, 23:58
Lokalizacja: Śląsk, Tychy
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 07-02-2011, 00:25

Masz bardzo ciepło w domu,przy podobnych temperaturach ja zamaczam swoje co ok.tydzień.W okresie rozwoju pąków i kwitnienia może być potrzebne nieco częstsze podlewanie,bo więcej piją.
Efka
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: alicjaM204 Data » 07-02-2011, 09:33

Też kiedyś miałam taki problem, w moim przypadku za rzadko moczyłam podobnie jak ty. Zaczęłam robić to częściej i efekt był, sama zobacz:
http://www.storczyki.pl/forum/view.php3 ... rst=&last=
Tyle, że w chwili obecnej znowu ten sam storczyk wypuszcza pędy kwiatowe do tego 2 pędy i każdy z nich po dwa odgałęzienia. Mimo tego, że podlewam częściej pąki dalej usychają. Tym razem już nie wiem co może być przyczyną. Owoców nie ma, kuchenki nie ma,mógł mieć za zimno, przeniosłam, teraz może mieć za ciemno i już sama nie wiem jak dalej szukać....
ALICJA
Fotografia użytkownika
alicjaM204
 
Posty: 29
Z nami od: 26-12-2010, 14:14
Lokalizacja: pomorskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: ewelele85 Data » 07-02-2011, 09:58

No to już sama nie wiem,spróbuję częściej je moczyć choć przy 18 sztukach nie jest to takie proste :D
Z tym doświtlaniem roślinek też nie widzę sensu,ponieważ są na oknie gdzie od rana do wieczora jest słonko-z tym,że tak jak pisałam już wcześniej, gdy jest ostre słonko i upały roleta idzie w ruch.Mam nadzieję,że nastąpi poprawa,bo mąż straszy,że wicej nie kupi :|
ewelele85
 
Posty: 2
Z nami od: 06-02-2011, 19:43
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: Argo Data » 07-02-2011, 15:51

alicjaM204 pisze: Mimo tego, że podlewam częściej pąki dalej usychają. Tym razem już nie wiem co może być przyczyną. Owoców nie ma, kuchenki nie ma,mógł mieć za zimno, przeniosłam, teraz może mieć za ciemno i już sama nie wiem jak dalej szukać....

Jak przeczytałam na jednum z forów pączki storczyków opadają bo:
1. albo mają za zimno, albo za gorąco,
2. albo mają za sucho albo za mokro,
3. albo za dużo nawozów albo za mało,
4. albo maja za dużo światła albo za mało,
5. etc. etc. (można dopisywać!)

No cóż...Droga Środka jest najtrudniejszą.
A tak na poważnie. Mam, nie chwalący się, ponad 40 Phalaenopsisów. Większość z nich mam już ponad 5 lat i wszystkie hoduję w podobnych warunkach a mimo to są takie hybrydy, które nie ronią pączków, takie które gubią niektóre paczki a niektóre się rozwijają i takie które gubią wszystkie pączki. Takie zachowania powtarzają się z roku na rok u danej hybrydy. Mogę w ten sposób stwierdzić ... Ten Typ Tak Ma. A w tym roku to wyjątkowa masakra pączków. Doświetlam swoje storczyki przez 12 godz. (mam wystawę zachodnią) a mimo to pączki opadają. Może to doświetlanie jest niewystarczające, słońca tej zimy jak na lekarstwo nie widać. Pamiętam, dwa lata temu kiedy była bardziej słoneczna zima miałam burzę kwiatów. Dlatego potwierdzam, że światło ma kluczowe znaczenie i być może dla niektórych hybryd potrzeba go wiecej niż dla innych.
ewelele85 pisze:
Z tym doświtlaniem roślinek też nie widzę sensu,ponieważ są na oknie gdzie od rana do wieczora jest słonko-z tym,że tak jak pisałam już wcześniej, gdy jest ostre słonko i upały roleta idzie w ruch.Mam nadzieję,że nastąpi poprawa,bo mąż straszy,że wicej nie kupi


Gdzie pani mieszka, tylko pozazdrościć? Bo my tu mamy zimę, niebo jest cały czas zasnute ciężkimi chmurami.
Pozdrawiam Barbara
Argo
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: jutka Data » 04-05-2011, 17:27

Witam
Jestem niedoświadczonym hodowcą storczyka, kupiłam go kwitł mi pięknie dwa razy albo trzy to było na jesieni i jak przekwitł to go obcięłam jak zaczęła łodyga podsychać za najsilniejszym oczkiem (tak przeczytałam na jednym forum) nie wiem czy dobrze zrobiłam, może powinnam jak też piszą za trzecim oczkiem obciąć ale zauważyłam na 4 oczku że wypuszcza odnogę i od tamtej pory nic się z nim nie dzieje ani ta odnoga nie rośnie ani dalej nie usycha ani żadna inna łodyga nie rośnie a chciałabym żeby coś ruszył, jedyne co zauważyłam to liście mu podrosły i tyle, nie wiem co z nim zrobić żeby zaczęła ta odnóżka rosnąć albo jakaś nowa żeby w końcu zakwitł, doradźcie mi coś, myślałam nad tym żeby go obciąć za tym czwartym oczkiem no ale sama nie wiem czy to dobry pomysł, proszę Was bardzo o pomoc

Pozdrawiam
jutka
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: @ Data » 06-05-2011, 11:08

jutka pisze:Witam
Jestem niedoświadczonym hodowcą storczyka, kupiłam go kwitł mi pięknie dwa razy albo trzy to było na jesieni i jak przekwitł to go obcięłam jak zaczęła łodyga podsychać za najsilniejszym oczkiem (tak przeczytałam na jednym forum) nie wiem czy dobrze zrobiłam, może powinnam jak też piszą za trzecim oczkiem obciąć ale zauważyłam na 4 oczku że wypuszcza odnogę i od tamtej pory nic się z nim nie dzieje ani ta odnoga nie rośnie ani dalej nie usycha ani żadna inna łodyga nie rośnie a chciałabym żeby coś ruszył, jedyne co zauważyłam to liście mu podrosły i tyle, nie wiem co z nim zrobić żeby zaczęła ta odnóżka rosnąć albo jakaś nowa żeby w końcu zakwitł, doradźcie mi coś, myślałam nad tym żeby go obciąć za tym czwartym oczkiem no ale sama nie wiem czy to dobry pomysł, proszę Was bardzo o pomoc

Pozdrawiam


Witam,

Ja bym doradził obciąć 'odnogę' poniżej pierwszego oczka, problem sam się rozwiąże, bo niebedzie już trzeciego ani czwartego OCZKA :D

DOŚWIADCZONY HODOWCA STORCZYKÓW
@
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Ponowne kwitnienie-dlaczego takie marne??

Nieprzeczytany post Autor: a.misztal Data » 07-05-2011, 13:04

Jutka po prostu czekaj i obserwuj. Teraz jest więcej słońca, więc może ruszy. A jak nie to zawsze zdążysz obciąć, ale to dopiero jak zaschnie.
Jeśli rosna liście to bardzo dobrze. Rzadko kiedy rośnie pęd razem z liśćmi, wszystko ma swoją kolej.
Pozdrawiam,
Ania
Fotografia użytkownika
a.misztal
 
Posty: 158
Z nami od: 13-11-2010, 22:11
Lokalizacja: Gdańsk
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET