Kwiaty trochę się wyprostowały po podlaniu , ale zobaczyłam białe kropki na podłożu i nie wiem, co to jest. To wygląda jak malutkie białe kuleczki nie poruszające się, ale są prawie na każdym kawałku kory - grzyb czy jakieś szkodniki? Trzeba przesadzić?
Trzeba kupić lupkę, obejrzeć i koniecznie opisać nam. Nie znam takich szkodników. W sklepach storczyki są infekowane najróżniejszymi żywiami. Im szybciej się zareaguje tym lepiej. Widać po podłożu że była podlewana wodą zbyt twardą. Uprawiając storczyki warto mieć brykiety, czy pałeczki doglebowe firmy Tarcznik lub Bros. Marta
"Nadgorliwość gorsza od faszyzmu" - to pewnie grzyby mikoryzowe, roślina wygląda zdrowo. Daj jej żyć. Marta )) to niekoniecznie przędziorki czy zasolenie. Przepraszam, że wcinam się w zdanie takiego autorytetu, ale mam nadzieję, że wybaczysz mi posiadanie własnej opinii .
Oglądałam w okularach i dodatkowo przez mocną lupę . Wg mnie wygląda na mikroskopijne grzybki (jak maleńkie puchawki). Gorzej, że tak oglądając całą roślinę zauważyłam na kwiatach robaczki wyglądające na przezroczyste miniaturowe mszyce. Pędzę więc do OBI , żeby kupić coś na te robale.
Ja bym po kwitnieniu i tak przesadziła. W ogromnej większości storczyki z marketów mają "wbite" sphagnum a przy obfitszym podlewaniu może się to źle skończyć. Pozdrawiam
Byłam w OBI, powiedziano mi, że to nie mszyce tylko larwy wciornastka. Otrzymałam płyn ABC jako skuteczny po opryskaniu. Podłoże przelałam Previcurem (na grzyby) - podobno nie szkodzi mikoryzie. No i zobaczymy czy będzie OK. Dziękuję wszystkim za niezawodną pomoc.