Pan Jerzy Dziedzic kiedyś napisał:” Zwyczaj wybijania wszystkiego co żywe w otoczeniu storczyków (grzybów w podłożu, czy glonów na korzeniach) jest nielogiczny i zbędny. Storczyki przetrwały miliony lat, żyjąc w dżunglach, w naturalnych warunkach, w których występują pleśnie, mchy, grzyby i inne rośliny. Fundowanie im sterylnego środowiska, to ciężka przesada.”
Cały temat powinnam zakończyć podsumowując to tak.
Nie niszczmy każdego życia w doniczce. Storczyki w naturalnym środowisku nie żyją w sterylnych warunkach. Żyją wśród mchów , glonów , paproci.. .. i nikt im nic nie usuwa, nic nie wycina . Jedne liście, pędy i towarzyszące rośliny usychają opadając, inne rosną zajmując miejsce zwolnione. Te opadłe przetwarzane są , powstaje organiczny nawóz i on staje się pokarmem dla rosnących storczyków.
Wszystko z umiarem.