jest u mnie od roku. dostałam go jak był w końcówce kwitnienia. był marny ale robi się coraz gorszy.Stoi na wschodnim oknie,podlewam co 10 dni i spryskuję nawozem a on umiera.Co prawda zaczął wypuszczać coś ale nie wiem co to. Pomóżcie co mam zrobić żeby liście zrobiły się jędrne i żeby zakwitł bo to już czwarty storczyk który niekwitnie
Postanowiłam przesadzić mojego biedaka. wyjęłam z doniczki a tam tragedia. powiedzcie proszę co mam dalej robić. korzonki miękkie i brązowe. bałam się wszystkich obciąć. Obcięłam kilka i włożyłam do świeżego podłoża. Co dalej...podlewać czy nie. jak nie to przez ile przesuszyć. Bardzo bym chciała uratować to oncidium bo to prezent od męża i miało takie piękne żółte kwiatuszki
Trzeba z tej plontaniny korzeni wybrać żywe , natomiast martwe usunąć w 2/3 długości. Przypadek nie jest beznadziejny, bo widać że jest nowy przyrost. Bardzo prawdopodobne, ze najpierw korzenie były wysuszone a później zalane, trzeba tego unikać. Radzę przesadzić w podloże o średniej granulacji, ustawić w jasnym miejscu, ale nie na słońcu, podłoże musi być wilgotne, teraz najlepiej zraszać tylko powierzchniowo, tak aby z nowej pbs nowe korzenie pobierały wodę. Gdy nowe korzenie wejdą w podłoże radzę zastosować nawóz. Temperatura 22-24C.