Najlepiej rośliny wynieść tam gdzie remontu nie ma, bo remont, to nie tylko kurz, również wszędobylskie wapno/gips itp, które roślinkom raczej nie posłużą. Panowie, panowie. Proszę aż tak nie rozwijać kreatywności...
Uważam, że nie ma dramatu. Remont nie będzie trwał wiecznie. Proponuję byś kupiła, a pewnie przy remoncie znajdziesz kawałek cienkiej folii ochronnej i przy pomocy klejącej taśmy malarskiej zrób nad storczykami namiot. Roślinom nawet przez tydzień nic się nie stanie.
Dodam jeszcze, że kreatywność, szczególnie ta życzliwa nawet, jeżeli ciut żartobliwa, jest ze wszech miar potrzebna i zalecana. Ma to potwierdzenie w powyższej propozycji.
Ja swoje ustawiłam na schodach pod ścianą na klatce schodowej. Nazbierały wtedy wszystkie możliwe szkodniki. Potem rok je leczyłam a malować znowu trzeba ale teraz się nie palę do tego. Marta
Ryszard410 pisze: Proponuję byś kupiła, a pewnie przy remoncie znajdziesz kawałek cienkiej folii ochronnej i przy pomocy klejącej taśmy malarskiej zrób nad storczykami namiot.
Słowa mogą nie oddać tego co proponowałem w poprzedniej wypowiedzi. Poniższy szkic okna jest koszmarny, ale taki ze mnie rysownik jednak wydaje mi się, że oddaje ideę pomysłu na osłonięcie roślin przed kurzem gipsowym z zapewnieniem im światła.