logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Syll Data » 22-10-2015, 10:15

Witam ponownie po dość długiej nieobecności.Ostatnio pisałem o przędziorkach jakie nawiedziły jednego mojego Phalaneopsisa. Dostałem masę różnych rad jak postępować jakich użyć środków.Temat jaki wtedy był przedstawiany na gorąco po opryskaniu storczyka preparatem ORTUS 05 SC.Mimo oprysku robaczki spokojnie biegały po moim storczyku i myślałem że może zastosowałem nie właściwy środek i nosiłem się zamiarem kupienia innego nazwy uzyskałem z porad od was.Codzienna obserwacja storczyka zaczęła mnie upewniać że jakby obserwowanych robaczków mniej.Po kilku dniach następny oprysk choć już były tylko pojedyncze egzemplarze.Dalsza obserwacja po kilkunastu dniach już nie zauważałem żadnego robaczka.Mam dość dobre szkło powiększające i choć już minął jakiś czas nie zaobserwowałem żadnego przędziorka.Nie wiem czy (walka) udana ale przędziorków jak na razie nie ma.
Dzisiaj jak już piszę chciałem zwrócić uwagę na wodę do namaczania storczyków (wiem temat wałkowany prawie na okrągło)ale ja w trochę w innym sensie.Ponieważ przyrządy do pomiaru jakości wody są coraz tańsze może nie laboratoryjne ale takie zwykłe poglądowe wystarczające całkowicie do potrzeb.Zakupiłem ostatnio konduktometr i pH metr i sprawdziłem po kalibracji przyrządów jaką wodę serwuję swoim Phalaneopsisom i moje zdziwienie.Zdając sobie sprawę że woda kranowa jest nie odpowiednia kupowałem wodę demineralizowaną i właśnie tu moje zaskoczenie.Poniżej przedstawiam wyniki pomiarów wody jaką mam dostępną w domu.
Woda z kranu: 446 uS 7,6 pH
Woda z filtra brita: 318 uS 6,8 pH
Woda demineralizowana: 358 uS 7,8 pH
Wodę demineralizowaną kupuję nie zawsze w tym samym miejscu ale zawsze po to by storczyki lepiej rosły a tu się okazuje że woda z kilkumiesięcznego filtra brita jest lepsza jak ta którą kupiłem w ostatniej partii.Czy to nie śmieszne.Teraz nie wiem czy taką wodą karmiłem storczyki zawsze czy to tylko jednostkowy przypadek.A najśmieszniejsze jest to że filtr RO leży od kilku miesięcy w szafie czekając na zamontowanie (nie było czasu).
Syll
 
Posty: 52
Z nami od: 29-06-2014, 08:54
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 22-10-2015, 18:19

Niemożliwe, aby woda deminralizowana miała przewodność 358 uS. Ja kupiłem na stacji benzynowej, raczej z ciekawości bo stosuję deszczówkę, i przewodność wyniosła 15 uS !
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Syll Data » 22-10-2015, 19:28

Mnie też trudno było uwierzyć.Baniak otworzony tylko w celu zrobienia pomiaru.
Załączniki
Image00001 (Kopiowanie).jpg
Syll
 
Posty: 52
Z nami od: 29-06-2014, 08:54
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Syll Data » 22-10-2015, 19:47

Panie Krzysztofie jeszcze bardziej mnie to zdziwiło jak przejrzałem nalepkę na baniaku tylko wchodząc na stronę producenta nic nie podaje i nie ma w ofercie tego typu produktu.Podano nawet normę jaką powinna spełniać woda demineralizowana PN-EN ISO 3696.Zastosowanie miedzy innymi akwarystyka.To coś nie tak.
Syll
 
Posty: 52
Z nami od: 29-06-2014, 08:54
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 22-10-2015, 21:29

A ja uwierzę bo kiedyś z ciekawości nalałam tę wodę na spodek, który postawiłam na kaloryferze i po paru dniach objawił mi się osad. Nie było tego dużo ale jednak. Leje się tę wodę do akumulatorów, pal sześć żelazko. Po prostu szwindel, taki żarcik. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Syll Data » 22-10-2015, 21:38

Gdyby nie zakup konduktometru i pH metru do głowy by mi nie przyszło dokonywanie jakichkolwiek pomiarów wody i tak nie miałem czym.Teraz po zakup wody demineralizowanej będzie trzeba chodzić z konduktometrem.
Syll
 
Posty: 52
Z nami od: 29-06-2014, 08:54
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Gość Data » 22-10-2015, 21:43

Marta pisze:A ja uwierzę bo kiedyś z ciekawości nalałam tę wodę na spodek, który postawiłam na kaloryferze i po paru dniach objawił mi się osad. Nie było tego dużo ale jednak. Leje się tę wodę do akumulatorów, pal sześć żelazko. Po prostu szwindel, taki żarcik. Marta

Woda demineralizowana jak sama nazwa wskazuje, to woda przepuszczona przez kolumnę jonitową na której w miejsce wapnia podstawiany jest potas (zazwyczaj). To nie jest woda destylowana. I nie jest to oszustwo tylko niewiedza.
Gość
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Syll Data » 22-10-2015, 22:41

No nareszcie gość co zna temat może powie po co wprowadzać potas zamiast wapnia demineralizacja ma pozbawić wodę zasolenia (tak w skrócie) to jeżeli po wprowadzeniu potasu przewodność konduktywna jest rzędu powiedzmy 350 uS to znaczy że woda jest dalej zasolona tak rozumiem.Ludzie piszą o wodzie demineralizowanej o przewodności 15 uS a potas w wodzie w nadmiarze do celów do których wykorzystuję wodę demineralizowaną jest szkodliwy.
Syll
 
Posty: 52
Z nami od: 29-06-2014, 08:54
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 23-10-2015, 06:46

Po pierwsze to co kupiłeś to nie jest woda demineralizowana tylko normalna wodociągowa i jest to klasyczne oszustwo.
Po drugie dzisiaj wodę demineralizowaną nie otrzymuje się w wyniku wymiany jonowej w kolumnach jonitowych tylko z zastosowaniem technik membranowych.
Po trzecie gościu nie pisz głupstw i nie wprowadzaj w błąd ludzi jak nie masz pojęcia na czym polega wymiana jonowa w jonitach, bo na pewno nie na zastąpieniu jednego kationu innym kationem metalu.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 23-10-2015, 10:21

Zgadzam się z Krzysztofem całkowicie. Woda zdemineralizowana to woda przepuszczona przez filtr odwróconej osmozy i prawie nic nie powinna zawierać. W książce pt:,,Orchidee-amatorska uprawa storczyków " T. Kubala, T. Kusibab, D.L. Szlachetko, na stronie 56 jest tabelka w której jest napisane że woda zdemineralizowana ma 3-30 mikrosimensów, zaś woda destylowana 10-30 mikrosimensów. Warto ksiązki kupować jak się jest Gościem. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 23-10-2015, 11:32

Trudno się nie zgodzić z Krzysztofem, nie kadząc powiem, że jest znawcą przedmiotu. :D Sam korzystam z takiej wody kupowanej u producenta (jeżdżę z pojemnikami i kupuję płacąc 30 gr. za litr, w markecie 2,99 za 5l. - pojemniki są drogie ;) ) Woda ta ma 0,5 mikro/simensów i dodaję około 10-15% kranówki gdy nie nawożę. Z mojej obserwacji rośliny są zadowolone. ;) :D

Ale patrząc na wskazania koduktometra Syli
"Woda z kranu: 446 uS 7,6 pH
Woda z filtra brita: 318 uS 6,8 pH
Woda demineralizowana: 358 uS 7,8 pH
",
mam przekonanie, ze miernik źle skalibrowany, albo awaria. :idea:
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Syll Data » 24-10-2015, 07:48

Jeszcze raz skalibruję miernik i zakupię inną wodę podam pomiary.Teraz muszę wyjechać za kilka dni przedstawię wyniki może będą bardziej przekonywujące jak wodę do badania będę miał z kilku źródeł.Co do wprowadzania potasu do wody demineralizowanej zamiast wapnia to nie mój pomysł i chociaż jestem noga z chemii dla mnie też to był nonsens to co wypisywał "Gość" bo niby po co zamiast jednego związku wprowadzać drugi.
Syll
 
Posty: 52
Z nami od: 29-06-2014, 08:54
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Gość Data » 24-10-2015, 14:50

Po prostu nie wiem jak zareagować. Może wszyscy Państwo przeczytajcie sobie CAŁY rozdział o wodzie którego fragment tak niefortunnie (cytat dosłowny to "Woda oczyszczona na drodze odwróconej osmozy") przytoczyła Pani Marta. I tak na zakończenie. Destylacja, osmoza, wymiana jonowa a nawet zmiękczanie mieszczą się w pojęciu demineralizacja.
Gość
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 25-10-2015, 11:57

Gość pisze:Destylacja, osmoza, wymiana jonowa a nawet zmiękczanie mieszczą się w pojęciu demineralizacja

Zareagowałeś poprawnie, też miałem problem jak zareagować, ;)
Masz rację, ale też ma rację Krzysztof pisząc
Krzysztof Gozdek pisze:dzisiaj wodę demineralizowaną nie otrzymuje się w wyniku wymiany jonowej w kolumnach jonitowych tylko z zastosowaniem technik membranowych

Ten sposób jest stosowany generalnie co nie przeczy, że gdzieś tam jeszcze metoda wymiany jonowej jest wykorzystywana. Sam zajmując się akwarystyką wiele lat temu, przy rozmnażaniu Neona Innesa, Razbory klinowej i innych "miękko wodnych", korzystałem z żywic jonowymiennych ('zdobycie tego materiału wymagało znajomości, po prostu trzeba było organizować, takie czasy :oops: ). Były to takie kuleczki w kolorze jasno tabakowym przez które przepuszczałem wodę kranową by otrzymać wodę miękką sprzyjającą rozrodowi tych rybek. Uzdatniałem 'kuleczki' w roztworze kwasu solnego :geek: (jeżeli dobrze pamiętam). :| Całe szczęście, że obecnie w hobbystycznym zauroczeniu nie trzeba uciekać się do takich sposobów. :)
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zakończenie walki z przędziorkami.Chyba.

Nieprzeczytany post Autor: Gość Data » 25-10-2015, 17:16

Panie Ryszardzie. Przedłużanie tego wątku to nie jest dobry pomysł.
Gość
 
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Zablokowany

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET