logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Co dolega vandzie? Pilne

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Co dolega vandzie? Pilne

Nieprzeczytany post Autor: seramis Data » 31-10-2015, 13:48

Kupiłam nową vandę. Zaczęło się od bardzo gęstej pajęczyny w koszyczku i mnóstwa rudych pajączków (widziałam tylko tłuste grube kropki? nawet przez lupę) na wszystkich liściach. Opryskałam dwukrotnie trzymając vandę "do góry nogami" i wszystko znikło. Resztki tej pajęczyny (przypominającej zwykłą, ale bardzo gęstą pajęczynę) pozostały w koszyczku. Po jakimś czasie dolne liście zaczęły schnąć od trzonu. Moczę tę vandę jak pozostałe, ale tylko u niej coś dzieje się z liśćmi. Uprzejmie proszę o pilną poradę i pomoc, bo nie chciałabym jej stracić. Opryskałam ją previcurem. Dołączam zdjęcia
Załączniki
ostatnia vanda 001.jpg
ostatnia vanda 002.jpg
ostatnia vanda 003.jpg
seramis
 
Posty: 55
Z nami od: 01-11-2014, 15:04
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Co dolega vandzie? Pilne

Nieprzeczytany post Autor: gggoska Data » 01-11-2015, 08:09

Wg mnie dobrze kombinujesz- ja bym obstawiła fytoftorozę czy inną "grzybiozę"- ja stosowałam Previcur z Topsinem. U mnie vandy chorowały od zimnego parapetu- niby moczone rano, do odpowiedniej wysokości (w pokoju ciepło) a niektóre zaczynały gubić liście a korzenie robiły się brązowe przy trzonie. Wymyśliłam, że może to zimno z parapetu przenika przez wazon i poraża leżące na dnie korzenie. W tej chwili wszystkie Vandowate stoją dodatkowo na kawałku styropianu i od kilku lat nie miałam takiego przypadku (odpukać)
gggoska
 
Posty: 336
Z nami od: 14-06-2012, 06:33
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Co dolega vandzie? Pilne

Nieprzeczytany post Autor: seramis Data » 04-11-2015, 15:53

Myślę, że masz rację. Nie wpadło mi do głowy, że jest jej za zimno. Pozostałe stoją w kuchni na podgrzewanym parapecie, a ona w pokoju i pod nią nie ma kaloryfera, za to czasem uchylam balkon i choć ją przysłaniam, ale wazon jest cały czas zimny. Opryskałam ją dla odmiany Topsinem i przeniosłam do kuchni. Może będzie dobrze :) Dzięki za podpowiedź
seramis
 
Posty: 55
Z nami od: 01-11-2014, 15:04
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Co dolega vandzie? Pilne

Nieprzeczytany post Autor: seramis Data » 13-11-2015, 12:33

Aktualizacja - opryskałam jeszcze raz, tym razem Topsinem i przestawiłam do kuchni, gdzie jest cieplej. Wróciła do zdrowia :D
seramis
 
Posty: 55
Z nami od: 01-11-2014, 15:04
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Co dolega vandzie? Pilne

Nieprzeczytany post Autor: seramis Data » 18-12-2015, 20:17

Niestety - przestawienie i opryski na chwilę wyhamowały problem. Tylko na chwilę :( Teraz to wygląda, jakby cały trzon usychał, kolejne liście schną od nasady. Nie ma żadnych pasożytów. Grube korzenie pobierają wodę (przynajmniej tak wygląda). Wychodzi nowy listek. Dlaczego schnie od dołu i obsycha - jakby kurczy się - trzon? Już nie mam pomysłu jak ją ratować. Nawet nie wiem jak kwitnie, bo kupiłam bez żadnego pąka. Może ktoś będzie miał pomysł jak ją ratować? Pliiiiz
seramis
 
Posty: 55
Z nami od: 01-11-2014, 15:04
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Co dolega vandzie? Pilne

Nieprzeczytany post Autor: gggoska Data » 19-12-2015, 16:43

No niestety te choróbska grzybowe są bardzo ciężkie do wyleczenia- przeważnie (przynajmniej u mnie) kończy się zejściem rośliny. Udało mi się dwukrotnie uratować storczyka przy nawet już nie wiem ilu zgonach. Jedna z odratowanych vandovatych wyglądała tak

DSCN3769.JPG


oprócz oprysków ucięłam trzon do zdrowego a powyżej cięcia były ze dwa korzonki i odżyła, teraz jest trzy razy wyższa i ma las korzeni ale na kwiaty nadal czekam. Aktualnie jestem na etapie tracenia Sedirea japonica- już zgubiła wszystkie liście (w tydzień :twisted: ) i jeszcze kilku roślin- stojących w różnych pokojach, podlewanych oddzielnie i zaatakowanych przez jakieś raczej śmiertelne ścierwo. Pora roku też nie sprzyja odratowywaniu chorasków.
gggoska
 
Posty: 336
Z nami od: 14-06-2012, 06:33
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Co dolega vandzie? Pilne

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 20-12-2015, 17:47

Obawiam się, że może być fusarium. Roślina zaatakowana najczęściej ginie. Grzyb atakuj wiązki przewodzące, co objawia się purpurowym pierścieniem po przecięciu łodygi zaatakowanej rośliny. Jedynym rozwiązaniem jest radykalne cięcie i obserwowanie. Najczęściej zewnętrzne objawy na roślinie oznaczają już zajęcie całej rośliny.
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Co dolega vandzie? Pilne

Nieprzeczytany post Autor: seramis Data » 21-06-2016, 08:04

Niestety to była fusariosa. Już nie mam tej vandy. Nawet cięcie trzonu nic nie dało :(
seramis
 
Posty: 55
Z nami od: 01-11-2014, 15:04
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET