To catasetum pochodzi z Wenezueli aż po północną Brazylię, do basenu Amazonki. Rośnie w dolnych partiach nadrzecznych, niskich, widnych lasów i zakrzaczeń. Stąd preferuje wysokie temperatury i wilgotność powietrza. Latwo się adaptuje nawet do naszych warunków. U mnie rośnie w północnym, widnym oknie. W grudniu przeszło tylko drzemkę bo długo nie zrzucało liści. Pod koniec grudnia zaczęło ściągać sobie soki z liści, wszystkie uschły i ukazał się kiełek nowej psb. Wzrost był szybki bo temperatura w tym miejscu osiągała stale 27*C zaś wilgotność powietrza tylko 40-45%. W moich warunkach z niedojrzałej jeszcze psb wytworzyło łodygę kwiatową. Młode pączki do złudzenia przypominały ziarnka bobu. Potrzebuje sporych ilości wody. Pachnie od świtu do 12-tej lukrecją ale natężenie zapachu jest słabe bo trzeba zbliżyć nos do kwiatu.
Marta