We wrześniu br. kupiłam ascocentrum miniatum bez podłoża z bardzo wysuszonymi korzeniami. Poza tym stan rośliny wraz z dwoma keikami był bardzo dobry. Sprzedawca poradził mi posadzenie jej do podłoża. Niestety wkrótce okazało się, że w korze wszystkie korzenie obumarły.
Przypomniałam sobie o moim skutecznym uratowaniu w ubiegłym roku metodą hydroponiczną podobnego osobnika - asconopsisa. Dlatego postanowiłam spróbować i tym razem. Roślinę po wymoczeniu w Previcur'e, umieściłam w doniczce do hydroponiki. Postawiłam w ciepłym miejscu, dodatkowo doświetlanym. Od dwóch tygodni roslina siedzi w keramzycie i nadal ma ładne liście, trzon też jest OK. Nie wiem, czy ascocentrum miniatum nadaje się się do takiej metody, czy raczej Ktoś z Państwa poleciłby mi inny sposób na wytworzenie korzeni? Z kolei jeden amator storczyków stwierdził, że hydroponika w przypadku vadowatych jest nieskuteczna. Co robić
pozdrawiam Agnieszka