Brassocattleya Binosa to krzyżówka pomiędzy Cattleya bicolor i Brassavola nodosa. Zarejestrowana w 1950 roku przez R. Tanaka.
Jest ze mną od wiosny tego roku (2016 r.) . Przyszła w stanie dalekim od ideału, ale wydaje się, że jak to z cattleya ciężko ją odesłać z tego świata. Od tego czasu zdążyła wypuścić 2 przyrosty, z czego drugi wydał kwiat. Tylko jeden, ale liczę na to, że kiedy roślina nabierze krzepy uraczy mnie większą ilością tych zachwycających kwiatów. Pewnie pierwszy przyrost też wydałby kwiaty, ale moja nadgorliwość spowodowała zatrzymanie jego wzrostu. Stąd wniosek, że liście u Bc. Binosa są dość wrażliwe, lepiej nie ingerować w trakcie ich wzrostu
Roślina nie potrzebuje spoczynku. Latem stała na stojaku blisko okna wystawy południowej, a od czasu jak dzień jest krótszy wylądowała bezpośrednio na parapecie. Toleruje spore dawki słońca, ale gdy jest go dużo na liściach pojawiają się delikatne przebarwienia. Szukając informacji o uprawie Bc. Binosa można przeczytać, że jest temperaturo tolerancyjna co czyni ją łatwą w uprawie. To oraz jej piękne zielone kwiaty skłoniły mnie do nabycia tej rośliny.
Dorzucam fotki z etapów dojrzewania pędu kwiatowego (wybaczcie, że fotki z parapetu, ale staram się biegać z roślinami jak najmniej) oraz już rozwinięty kwiat
Pozdrawiam