logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Zły stan korzeni phalaenopsisów

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Zły stan korzeni phalaenopsisów

Nieprzeczytany post Autor: Anetaplaneta Data » 10-02-2017, 14:35

Witam!
Posiadam 3 storczyki phalaenopsis. Podlewam je poprzez zamoczenie 3/4 doniczki w wodzie na 20 min, co około 8-10 dni. Ponadto są zraszane mgiełką co 1-2 dni. Okno wschodnie. Wszystkie są w trakcie kwitnienia.
I z każdym mam podobne problemy :(

1. Mam go ok 3 tygodnie- coś złego dzieje się ze stożkiem wzrostu. Na pewno nie został zalany, a te czerniejące miejsca nie są mokre, tylko wysuszone. Co to może być?

20170210_133650.jpg
Storczyk nr 1
20170210_133714.jpg
Nr1
20170210_134420.jpg
NR1
20170210_134505.jpg
NR1

2. Mam go od tygodnia (dziś mam zamiar go podlać pierwszy raz) - część korzeni ma całkowicie wysuszone. Jednak gdy próbowałam je podciąć w środku są czarne i sypkie, jak węgiel. Podejrzewam, że to wina zbyt mocnego nawożenia w sklepie. Jak z nim postępować? Te korzenie które nie są wysuszone nabierają dziwne kolory, część ma bardzo ciemny intensywnie zielony kolor (nienaturalny jak na storczyka) a inna cześć z kolei bieleje, pokryta jest białymi jakby kropkami. Wszystko zaprezentuję na zdjęciach.

20170210_132621.jpg
Storczyk nr 2
20170210_132732.jpg
20170210_133201.jpg
20170210_133323.jpg
20170210_133342.jpg
20170210_133421.jpg

3. Jest ze mną od ok 3 tygodni, a jego korzenie zaczynają nabierać podobnego koloru jak nr 2 ( ciemnego zielonego). Dla niego nie wstawiam już zdjęć, gdyż on najmniej mnie niepokoi. Chociaż gdy go kupiłam miał mnóstwo pąków, które około tydzień temu poodpadały :( A jednak wygląda "najzdrowiej".

Bardzo proszę o porady, jak się nimi zaopiekować. Będę bardzo bardzo wdzięczna!
Anetaplaneta
 
Posty: 3
Z nami od: 15-01-2017, 21:52
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zły stan korzeni phalaenopsisów

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 10-02-2017, 17:07

Poza tym, że jest suchy jak wiór i za podłoże ma jakis miał zamiast dużych kawałków kory nie widzę żeby działo się z nim coś złego, podlej/namocz solidnie i zapraszam do lektury. Na zdjęciach nie widzę stożka wzrostu, a podsychanie, to normalne w miejscu, gdzie przebił się korzeń powietrzny. Czytaj i jeszcze raz czytaj i będzie dobrze.
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zły stan korzeni phalaenopsisów

Nieprzeczytany post Autor: Anetaplaneta Data » 10-02-2017, 20:53

Pani Renato bardzo dziękuję za odpowiedź! :) Bedę wdzięczna, jeżeli poświęci mi Pani jeszcze chwilkę. Może jestem przewrażliwiona, jednak wcześniej straciłam 2 storczyki i dlatego o te chce szczególnie walczyć. Wciąż martwią mnie te wypalone korzenie widoczne na zdjęciu nr 7 i 8. Czy zostawić je takie jakie są? A z tym stożkiem wzrostu też tak myślałam, że to tylko od wybijania nowych korzeni, jednak przez te 3 tygodnie znacznie się to powiększyło... a na korzeniach "wybijających się" pojawiły się czarne kropeczki, wcześniej ich nie było (widać je na pierwszych zdjęciach) Czy to aby na pewno nie jest robota jakiegoś wrednego szkodnika?
Anetaplaneta
 
Posty: 3
Z nami od: 15-01-2017, 21:52
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zły stan korzeni phalaenopsisów

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 10-02-2017, 21:57

Chyba sprawdziłaś czy nie ma ślimaków. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zły stan korzeni phalaenopsisów

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 10-02-2017, 22:03

Żadna ze mnie pani, Renia po prostu, po pierwsze zdjęcia nie są ostre, więc trudno mi wróżyć czy te plamki cokolwiek mogą znaczyć, zawsze warto przejrzeć roślinę w poszukiwaniu maleńkich ślimaczków, zalać wodą do samej góry, bedą zwiewać żeby się nie utopić. ;)
Puste korzenie też słabo widoczne na zdjęciu, również tym ze zaznaczonym kółkie, może być wysuszony. Jesli w doniczce jest rzeczywiście miałkie podłoże, a takie się wydaje na ostatnim i przedostatnim zdjęciu pokusiłabym sie o przesadzenie roślin. Zgodnie z prawidłami sztuki wskazanymi wcześniej w linku.
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zły stan korzeni phalaenopsisów

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 11-02-2017, 00:16

Coś cię niepokuję... ale ja oglądając przez dłuższy czas te zdjęcia, dołączam się do moich poprzedników, bo nie widzę nic podejrzanego. Ten ciemny odcień/plamy to algi... przynajmniej tak na to wygląda. Kropek które opisujesz na pierwszych dwóch zdjęciach po porostu nie widzę. A te korzenie które można zauważyć przez ścianki doniczek wyglądają na zdrowe.

Masz jakieś podejrzenia, to przesadź storczyki... wyjmując je z doniczek masz możliwość dokładnej kontroli i usunięcia chorych i martwych korzeni.
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Zły stan korzeni phalaenopsisów

Nieprzeczytany post Autor: niebieskie migdały Data » 11-02-2017, 16:50

Choć jestem najmłodsza stażem, z osób wypowiadających się w tym wątku, to chyba wiem co Cię trapi. Twój niepokój wydaje mi się całkiem uzasadniony. Gdybyś dołączyła zdjęcia storczyków po namoczeniu korzeni, to wszystko powinno się rozjaśnić. Tak jak Ciebie, niepokoi mnie storczyk nr 1, zwłaszcza zdjęcie nr 2 - widać tu czarne pierścienie na korzeniu na styku z rdzeniem orchidei. Prawdopodobnie korzeń w tym miejscu jest ugnity ( na pewno welamen jest zniszczony, czy rdzeń korzenia, czyli ten biały pręcik jest zniszczony tego jeszcze nie wiemy ) i wysuszony. W przekroju pewnie wygląda tak, jak ta końcówka korzenia powietrznego, którą oznaczyłaś kółkiem ( ten korzeń jest martwy ) Jeśli z otworów - miejsc przebić korzeni - można wywnioskować, że "wnętrze" rdzenia storczyka lub przestrzeń międzyliściowa jest czarna, to niestety martwiłabym się jeszcze bardziej. To może oznaczać, że storczyk był wcześniej w sklepie zalany.
Opisałaś też, że zamgławiasz storczyki - to też może być dodatkowa przyczyna Twoich kłopotów. W zimie powstrzymałabym się z zamgławianiem storczyka. Lepiej nawilżać liście przez przemywanie wodą na waciku, tak by woda nie dostała się do kącików liściowych, a na korzenie powietrzne można położyć nawilżone wodą paski papierowego ręcznika kuchennego ( masz 3 storczyki, więc można się pobawić ) Co prawda wszędzie wyczytasz, że storczyki uwielbiają wilgotne powietrze, ale należy też pamiętać, że jednocześnie muszą mieć zapewniony ruch tego powietrza, tak by nie zagniwały. W zimie trudno jest to osiągnąć, przy zamkniętych oknach w naszych domach/mieszkaniach. Zauważ, że wszyscy doświadczeni storczykarze posiadają w swoich orchidariach, bądź na parapetach zamontowane wiatraczki/wentylatorki, które poprawiają cyrkulacje powietrza. Wtedy zamgławianie ma sens i nie przyniesie strat.

Storczyk nr 2 na pewno jest zbyt głęboko posadzony. Część liści wystaje z podłoża, a przestrzenie międzyliściowe są zasypane. Przy zamgławianiu/podlewaniu woda może ( jest to nawet pewne ) docierać do kącików liściowych i powodować gnicie storczyka. Dodatkowo przy podłożu jakie widzę w doniczce, czyli miał (mielona kora,sphagnum i włókno kokosowe ) 3/4 + kora 1/4 i przy metodzie podlewania jaką stosujesz, doprowadzasz do tego, że części storczyka posadzone w miałkim podłożu, są zbyt mokre i słabo oddychają, a wierzchnia warstwa kory jest zbyt sucha ( kora nie podciągnie wody z namoczonej warstwy miałkiej ), co powoduje zasuszanie korzeni zagłębionych w tej warstwie.

Tak jak poprzedniczki proponowałabym Ci przesadzenie storczyków, wykąpanie w Topsinie ( zwłaszcza storczyk nr 1 ) i spryskanie woda utlenioną 3% ( tylko absolutnie proszę nie stosować, żadnej "wody utlenionej" ze sklepu fryzjerskiego ;-), dla wybicia jajeczek ślimaków. Dla pocieszenia dodam, że rośliny wyglądają na silne, więc powinny przetrwać Twoje zabiegi.
Pozdrowienia.
niebieskie migdały
 
Posty: 22
Z nami od: 17-07-2016, 11:01
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET