chcę uratować mojego najstarszego i najbardziej wdzięcznego storczyka. Mam go od ponad 6 lat albo i dłużej. To od niego zaczęła się przygoda. Co stało się z korzeniami widać na zdjęciu. Przesadzałam go już 2 razy. Ostatni raz około rok temu (maximum 2 lata). Nie mogłam całe lato go tknąć, bo kwitł. Od początku od kiedy go mam zwykle ma więcej kwiatów niż liści.
W podłożu jest odrobina zdrowych korzeni, jednak wszystkie z nimi się łączące widoczne na zdjęciu są chore. Jeśli je obetnę, to co dalej? To jest pytanie do specjalistów
Bardzo dziękuję za przyjęcie mnie do forum.