Kochani dostałam od męża tego malucha storczyka.Był w ziemi więc od razu po zakupie przesadziłam go oczyszczając korzenie do podłoża SERAMIS. Dzisiaj przyszła pora podlewania i tak patrze a on tak marnieje ostatni liść od trzonu zżółkł wyrwałam go delikatnie,rośnie nowy listek widać. Ale skusiło mnie wyjąć go i obejrzeć korzenie no i jest tragedia...chciałabym go uratować to prezent zależy mi ale kompletnie nie wiem jak a jestem początkująca.Przejrzałam wiele postów reanimacyjnych ale nadal nic nie rozumiem dobrze. Mam kupić keramzyt nasypać do doniczki wcisnąć storczyka oczyszczonego ze zgniłych korzeni obsypanego cynamonem i dać pod doniczkę podstawkę z wodą i podlewać tą podstawkę co jakiś czas gdy będzie jej malutko i tylko tyle???