logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Infekcja grzybicza Wandy

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Zołza Data » 16-11-2017, 10:18

Witam serdecznie,

To moj debiut na forum woec prosze o wyrozumialosc. Mam taki problem poniewaz w mojej kolekcji mialam 4 Wandy kupione przecenione w LM i nawet dobrze im sie u mnie zylo, kwitly, puszczaly korzenie i rosly. Znajomy taty z pracy poprosil o pomoc bo mu Wanda zdycha. Wzielam tego zdechlaka zeby zobaczyc co jest grane i z braku miejsca powiesilam na haczyku z jedna z moich. Zdechlak znajomego byl juz zdechniety na smierc ale co gorsza po jakims czasie moja zasuszyla korzenie i zaczela gubic liscie bardzo szybko bez zadnych widocznych plam czy czegos. Studiujac filmiki zagraniczne na youtube a propos chorob Wand zanim wrzucilam mojego zdechlaka do kominka przecielam jej lodyge i w srodku byly kropki ewentualnie czarny srodek wiec to chyba fuzarioza. Tyle wstepu, a teraz pytanie ;-)

Mam 10 g Miedzianu rozpuszczone w 10 l wody bo przesadzalam inne storczyki i chcialam je odkazic. Czy moge go uzyc do jakby profilaktycznego odkarzenia reszty wand? Jesli tak to czy takie stezenie nie jest za duze? Czy uzyc go do spryskania czy moge po prostu namoczyc w nim korzenie? Czy przed namoczeniem w nim korzeni powinnam Wandy napoic w wodzie zeby nie wchlonely za duzo tej wody z miedzianem?

Z gory dziekuje za odpowiedz
Zołza
 
Posty: 28
Z nami od: 16-11-2017, 10:06
Lokalizacja: Leśnica
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 16-11-2017, 11:29

Mnie osobiście nigdy nie udało się pozbyć fusarium tylko chemią. Sposób który stosowałam jest drastyczny, bo ucinałam wszystkie zakażone tkanki aż do zdrowych.

Z drugiej strony spotkałam się ze storczykami które mają fusarium, ale dzięki specjalnej opiece i trochę chemi żyją dobrze, rosną i kwitną. Oczywiście w osobnym pomieszczeniu i odizolowane od innych tych zdrowych.

Co do środka o którym piszesz nie znam i nie mogę ci pomóc.

To znam co ma jakiś tam efekt na fusarium do środki zawierające jedno z poniższych:
- Chlorothalonil co najmniej 82%
- Pyraclostrobin co najmniej 23%
- Azoxystrobin co najmniej 50℅
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 16-11-2017, 14:19

Chcesz biologicznie to spróbuj:

Mycostop (Streptomyces griseoviridis)
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Zołza Data » 16-11-2017, 18:32

To znaczy generalnie nie widzę na pozostałych trzech żadnych objawów odpukać na razie, chciałam tylko profilaktycznie je może spsikać. Miedzian teoretycznie działa niestety tylko przeciwgrzybiczo, ale i przeciwbakteryjnie w jakimś zakresie. Nie wiem tylko czy nie spali mi korzeni. Raz spaliłam im korzenie humusem wietc teraz praktycznie niczym nie nawożę. Głupia byłam i teraz już wiem że niczego zdychającego nie trzyma się z tym co zdrowe.
Zołza
 
Posty: 28
Z nami od: 16-11-2017, 10:06
Lokalizacja: Leśnica
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 16-11-2017, 20:10

Jak zobaczysz objawy fusarium, to z regóły za późno... to normalnie nie widać.


Profilaktycznie to Mycostop.
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Zołza Data » 16-11-2017, 23:40

Ok, moze w LM beda miec. A z technicznej strony to spryskiwac korzenie czy korzenie i liscie czy namaczac. Najpierw napoic woda, a potem zanurzyć w srodku czy od razu w rostworze?
Zołza
 
Posty: 28
Z nami od: 16-11-2017, 10:06
Lokalizacja: Leśnica
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 16-11-2017, 23:51

Te środki które podałam to do kąpieli bryły korzeniowej! Z tego co wiem to fusarium rozszerza się od dołu i w środku pędów/łodyg, i dopiero na końcu te najmłodsze pędy/liście/psb zostaną zaatakowane i zginą.
Stosowanie czegokolwiek na liście przy fusarium nie ma żadnego sensu.

Jeśli chodzi o Vandy to pierwszym znakiem ostrzegawczym będzie jak dolne liście będą żółkły i wysuszały się od trzonu... nie od czubka liścia a odwrotnie od trzonu. W tej sytuacji obciełabym całą dolną chorą część aż do zdrowej tkanki w trzonie i starałabym się by Vanda nowe korzenie stworzyła w górnej części.
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Zołza Data » 17-11-2017, 08:43

Wlasnie czytalam jak ratowalas Wandy i jestem pod wrazeniem bo nie sadzilam ze obciety ponad korzeniami badylek moze wytworzyc korzonki
Zołza
 
Posty: 28
Z nami od: 16-11-2017, 10:06
Lokalizacja: Leśnica
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 17-11-2017, 09:15

Nie zawsze będzie sukces, ale jak odwrócisz Vandę do góry nogami, to ułatwi to tworzenie korzeni. Ale poczekaj jeszcze aż zaczniesz podejżewać chorobę... nic nie rób do tego czasu.
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Zołza Data » 17-11-2017, 22:24

A mozesz mi powiedziec gdzie kupic ten Mycostop? Z opisu fajnie się zapowiada ale w zadnym Polskim sklepie internetowym nie widzialam, a z USA nie bede sciagac
Zołza
 
Posty: 28
Z nami od: 16-11-2017, 10:06
Lokalizacja: Leśnica
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 17-11-2017, 22:44

Tja... nie jest łatwo... gooogluj... tu u mnie w Szwecji też nie ma... pozostaje USA, Amazon albo E-bay:
http://www.ebay.it/itm/Mycostop-Biofung ... 1323090464
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Zołza Data » 18-11-2017, 08:58

O rety... Nie ma czegos polskiego co by zadzialalo? Jakis biosept z grejpfruta? Znalazlam cos co sie nazywa Cobresal 50 wp, srodek bio do upraw ekologicznych zwalcza grzyby i choroby bakteryjne. Ktos moze slyszal?
Zołza
 
Posty: 28
Z nami od: 16-11-2017, 10:06
Lokalizacja: Leśnica
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 18-11-2017, 09:11

Fusarium się nie pozbędziesz jeśli nie utniesz chorych tkanek.

Z drugiej strony może twoje pozostałe Vandy nie są zarażone.

PS
W Polsce nie ma... to znaczy brak laboratyjnych prób, które środki mają efekt i równocześnie są nieszkodliwe dla storczyków.
Możesz używać środki np dla pomidorów, kapusty... nawet dla begoni, astrów itp... ale gwarancji czy zabije ci storczyk czy nie, nie dostaniesz.

Napisałam ci jakie substancje mają środki zawierać... szukaj coś podobnego w Polsce:
- Chlorothalonil co najmniej 82%
- Pyraclostrobin co najmniej 23%
- Azoxystrobin co najmniej 50℅
- Streptomyces griseoviridis
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Agnieszka Dobek Data » 18-11-2017, 14:41

Zołza pisze:O rety... Nie ma czegos polskiego co by zadzialalo? Jakis biosept z grejpfruta? Znalazlam cos co sie nazywa Cobresal 50 wp, srodek bio do upraw ekologicznych zwalcza grzyby i choroby bakteryjne. Ktos moze slyszal?


Witam
Niedawno zaopatrzyłam się w preparat "Huwa San" - aktualnie dostępny w Polsce na allegro. Znajome doświadczone storczykarki go używają z bardzo dobrym efektem. Jest niestety drogi, ale bardzo uniwersalny, bo nadaje się również do dezynfekcji np. używanych doniczek, narzędzi, które mialy kontakt z patogenami itp. Mnie do opakowania (niecały litr) dołączyli dokładny opis stosowania. Koniecznie trzeba zakładać rękawiczki przy robieniu roztworu, bo nierozcieńczony parzy skórę, o czym się osobiście przekonałam ;)

pozdrawiam Agnieszka
Agnieszka Dobek
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 18-11-2017, 15:33

Nie chce być tutaj besserwiser, ale jony srebra i woda utleniona... z tego składa się HuwaSan... nie mają efektu na fusarium :?
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Agnieszka Dobek Data » 18-11-2017, 16:40

Dorra pisze:Nie chce być tutaj besserwiser, ale jony srebra i woda utleniona... z tego składa się HuwaSan... nie mają efektu na fusarium :?


Na opakowaniu Huwa San jest dokładna informacja, mam nadzieję, że nie przekłamana :? Woda utleniona apteczna ma słabe stężenie, można przemywać skórę bez rozcieńczenia - w przeciwieństwie do nadtlenku wodoru zawartego w Huwa San (bez rozcieńczenia żre skórę ludzką w ciągu kilku sekund).

Huwa San.jpg
Huwa San.jpg (141.26 KiB) Przeglądane 3140 razy
Agnieszka Dobek
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 18-11-2017, 17:18

To pożre i fusarium i tkanki storczyka... *żartuję*

Na poważnie:
Walczyłam z fusarium i wiem że woda utleniona nie wystarczy. Co do jonów srebra jestem dalej sceptyczna i podejżewam że to tylko reklama sprzedawcy, bo próbowałam niejedno na fusarium co obiecywało cudy... z drugiej strony to zawsze byłam niedowiarkiem ;)
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Agnieszka Dobek Data » 18-11-2017, 21:17

Dorra pisze:To pożre i fusarium i tkanki storczyka... *żartuję*

Na poważnie:
Walczyłam z fusarium i wiem że woda utleniona nie wystarczy. Co do jonów srebra jestem dalej sceptyczna i podejżewam że to tylko reklama sprzedawcy, bo próbowałam niejedno na fusarium co obiecywało cudy... z drugiej strony to zawsze byłam niedowiarkiem ;)



Spryskuję roztworem Huwa San oklapłe liście mojego phalaenopsisa, któremu zgnily korzenie i jest w trakcie reanimacji w hydroponice. I o dziwo stan liści już lekko się poprawił :) Przypadkiem jest to roślina z holenderskiej firmy polecanej mi przez Panią. Moi znajomi z Warszawy odradzają mi kupowanie w tej firmie, już nieraz dostali chore rośliny, bez możliwości reklamacji. O wspomnianego biedaka walczę i będę relacjonować jego los.
Agnieszka Dobek
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Infekcja grzybicza Wandy

Nieprzeczytany post Autor: Dorra Data » 18-11-2017, 23:17

Dziwne... ja od nich zawsze dostawałam super rośliny... nawet kilka za darmo jako promocję....

I jeszcze... nie Paniuj mnie :D
Dorra
 
Posty: 1383
Z nami od: 06-09-2016, 10:35
Lokalizacja: Sillbo
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET