Jujka pisze:Bo ja tak... i mam problem. Zostawiam mój zwarty szwadron egzotycznych roślinek... ktoś musi się nimi zająć... Jak rozwiązujecie ten problem? Życzliwa sąsiadka?. Pierwszy raz autentycznie jestem w stresie...
Ryszard410 pisze:–„wicie krzestny,to całe wyiżdżanie nie je bieśpiecne bo jok Jontek z osiedla Chalamy babe ostawił i na robote do Mimców pojechał to kaj wrócił to naloz w chałupie nowiukiego dziecka. Cheba ze im od tych śtorcyków zalezy na tych ‘keiki’ bo to tyż dziecka” No i czy nie ma racji ten mój sąsiad.![]()
Ale na poważnie.
Czytałem ..o takim rozwiązaniu – wanienka plastikowa do kąpieli niemowlaków ,wypełnia się wodą na głębokość 5-6 cm wstawia słoiki po dżemach /szerokie/ albo coś podobnego i na tych ‘podstawkach’ stawiamy doniczki ze storczykami. Ustawione na stole ,ławie osłonięte od słońca spokojnie wytrzymają nawet dwutygodniową nieobecność opiekuna. W takiej wanience spokojnie można pomieścić z 15 roślin.
Wanda pisze:Kiedyśkwitnącą Vandę musiałam zostawić na 2 tygodnie i nic jej się nie stało, mimo, że nie była przez ten czas kąpana.
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"