Jan Ciepłucha pisze: To storczyk nie do zabicia. Może rosnąć w słabszym świetle. U mnie latem stoi w oranżerii na ziemi. Lubi chłodek latem i nie za widno.
Renia T pisze: przymawiam na ewentualne niechcący "odłamane"...
wojtek pisze:U mnie rośnie w samym węglu drzewnym i prawie do listopada stoi na dworze. Panie Janie, jak jeszcze z tym przesuszaniem ?? Podlewanie raz na dwa tygodnie czy zraszanie co parę dni ??
Jan Ciepłucha pisze:wojtek pisze:U mnie rośnie w samym węglu drzewnym i prawie do listopada stoi na dworze. Panie Janie, jak jeszcze z tym przesuszaniem ?? Podlewanie raz na dwa tygodnie czy zraszanie co parę dni ??
Węgiel drzewny Panie Wojtku proszę wyrzucić. Pierwszy rok- super, ale następne- tak zasolony, ze jak dotknie korzeń, to zamiera. Dotyczy wszystkich storczyków.
Podlewania O, aż zaczną ukazywać się pędy kwiatowe.
Jan Ciepłucha pisze:Renia T pisze: przymawiam na ewentualne niechcący "odłamane"...
Reniu, masz załatwione. Nawet już rośnie.
titus1 pisze:Renia ma jakąś dziwną "właściwość", jeśli kiedyś cichutko wyrazi życzenie, że jak by kiedyś coś się złamało, to ZAWSZE się zaraz złamie.
Nie każdy ma względy,na storczyki od Pana Jana mogą liczyć tylko ''wybrańcy''
Renia T pisze:...Mamunia do główki dziecięciu kładła, że magiczne słowa: przepraszam, dziękuję, proszę ,to nie tabu, zwykle działają.
iwka pisze:Nie każdy ma względy,na storczyki od Pana Jana mogą liczyć tylko ''wybrańcy''
Powrót do Prezentujemy kwitnienia