Cześć nie wiem co mam zrobic z tym storczykiem i co mu konkretnie dolega. Od jakichś 2 tygodni liście robią się żółte a na górze widac czarne plamki. Da sie jeszcze go odratowac? Dodam jeszcze że storczyk w tym momencie ma piękne 3 pedy obfite w kwiaty.
To najprawdopodobniej zgnilizna koronna spowodowana wodą w koronie pozostającą po podlewaniu/spryskiwaniu. Wody nigdy nie może zostawiać ani w koronie, ani w bazach liści!!!
Jak zgnilizna jest już głęboka... tzn doszła w głąb korzeni... to straciłaś storczyka, uratować się go nie da. Jak zgnilizna nie jest zbyt głęboka to może ci się uda...
Jak chcesz spróbować i dać mu szansę to odetnij krótko wszystkie pędy kwiatowe i zkoncentruj się na uratowaniu storczyka. Dalkej zrób jak poniżej: - wlej trochę wodę utlenioną w koronę storczyka - po 5 min wylej tą wodę utlenioną z korony storczyka i wysusz dokładnie watką, topsem, czy czymś podobnym na kompletnie sucho wszystkie resztki wody utlenionej - wsyp obficie cynamon do korony storczyka i zasyp końce obciętych pędów kwiatowych - trzymaj kciuki by to wystarczyło i czekaj... no i odezwij się dzieląc się rezultatem nawet jak ci się nie uda
Marto... ja mam problemy z fachowymi termami... więc proszę o pomoc
To co tu pokazane nazywamy u mnie, przetłumaczając dosłownie na język polski "Zgnilizną koronną". Ty określiłaś miejsce zgnilizny jako stożek wzrostu... czy wtedy nazywa się ta zgnilizna "Zgnilizną stożkową"? A może to inaczej się w Polsce nazywa?
Zgnilizna, to popularna nazwa chorób roślin o podłożu grzybicznym nie zależnie od miejsca wystąpienia na roślinie. Pod tym linkiem znajdziemy informacje o chorobach grzybicznych - także o zgniliznach.
Ja posługuję się popularnymi określeniami. Przydałby się tu ktoś kto skończył botanikę. Obydwa nasze określenia nie są najgorsze i wiadomo że dotyczą tej samej sprawy. Nie mniej jednak niech się botanik wypowie. Marta
Mi chodzi o to czy wy macie specjalną nazwę na właśnie tą zgniliznę?
Ona się nazywa po angielsku Crown rot... po szwedzku jest tego dosłowne przetłumaczenie... czyli po polsku byłoby "zgnilizna koronna".
Jest oczywiście łacińska nazwa tych grzybów atakujących stożek wzrostu Cylindrocladium, albo Rhizoctonia, albo Sclerotinia... ale popularnie nazywamy to Crown rot. A jak w Polsce?
Nie znam polskiej wersji zgnilizny uzależnionej od miejsca jej występowania. Sama nazwa kojarzy się z środowiskiem wilgotnym i przy tym często cuchnącym.