Wanda pisze:Do storczyków najlepsze są nawozy w płynie, typu biopon, nawomix itp. Musi pisać na opakowaniu DO STORCZYKÓW. Stosuje się w mniejszej dawce niż podano na opakowaniu i nie cześciej niż raz na miesiąc, dwa. Ja stosuję może raz na 1,5 - 2 miesiące, jak mi się przypomni. Do podlewaczki dodaję trochę nawozu i podlewam.
Znudzony pisze:Wanda pisze:Do storczyków najlepsze są nawozy w płynie, typu biopon, nawomix itp. Musi pisać na opakowaniu DO STORCZYKÓW. Stosuje się w mniejszej dawce niż podano na opakowaniu i nie cześciej niż raz na miesiąc, dwa. Ja stosuję może raz na 1,5 - 2 miesiące, jak mi się przypomni. Do podlewaczki dodaję trochę nawozu i podlewam.
A co powiesz na nawozy - Peters Professional Blossom Booster dodam,że Twoja praktyka odbiega diametralnie od mojej.Mam również pozytywne efekty ,jednak nie mam takiej pewności jaka bije z Twojej wypowiedzi.
titus1 pisze:Heh, dziwne, bo to podstawowy nawóz dla storczyków, do zimowego stosowania. Dość znany, dostępny na każdej wystawie w kraju...
Wanda pisze:Co do tego 'blossom boster" czy jak mu tam, skoro dolistny, to tym bardziej nie zastosuję, bo ja nie spryskuję moich storczyków. Są tylko podlewane i nawóz, jak daję, to wlewam trochę do podlewaczki.
R0bby pisze:Ostatnio zmieniłem sposób podlewania - zamiast moczyć całą bryłę przez godzinę, wlewam do podstawki wodę, a jak się wchłonie dolewam. W zimie wylewam na drugi dzień. Widzę, że nawet w wysokich doniczkach powstają nowe korzenie i rośliny się rozwijają.
Dorra pisze:Ja też nigdy nie moczę... oprócz Vandowatych co są bez podłoża... wszystkie inne przelewam wodą R/O.
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"