WITAM MAM OKNO NA ZACHOD SLONCE SWIECI DOSC OSTRO PRZEZ 5 GODZIN OD 14 DO 19 MAM PYTANIE CZY MOGE STORCZYKA PHALAENOPSIS POSTAWIC NA PARAPECIE CZY TAKI NADMIAR SLONCA MOZE MU ZASZKODZIC
Z doświadczenia odradzam wystawianie na ostrym słońcu storczyka ze względu na możliwość poparzeń. Z mojej strony moge zaproponować cieniowanie gdy ostre słońce pojawi się w oknie. Można to zrobić za pomocą rolety itp. Jeżeli jest możliwość postawienia go na innym porapecie to proponuję to uczynić.
Pozdrawiam Karolina
Choć jako ludzie jesteśmy obdarzeni darem mowy i umiejętnością porozumiewania się, nie zawsze umiemy to robić.
A ja uważam, że storczyk może być na każdym oknie, jesli tylko jest cieniowany. swoje storczyki trzymam na oknach południowym i wschodnich, więc mają mnóstwo słonka i bez cieniowania byłyby parzone, więc przez całą dobe na oknach są cieniówki. Storczyki mają więc dużo światła, ale jest rozproszone i ich nie parzy.
Najlepsze dla storczyków są okna wschodnie. Tam światło jest delikatne. Docieranie światła wzrasta łagodnie od wschodu słońca. Przy wystawie zachodniej rośliny są długo w cieniu, potem narażone są na ostre promienie zachodzącego słońca, więc tu można okna przesłaniać cieniówkami. Wygodnie jest ustawić storczyki przy firance, wewnątrz pokoju . Stawiamy je na kwietniku lub na jakimś meblu. Światło słoneczne jest rozpraszane przez firankę i nie szkodzi storczykom. Ja mam taki sam problem z oknami wychodzącymi na południe. Od wiosny mam założone mleczne , szyfonowe firanki i jest świetnie.
SureLooksGoodToMe pisze:Na wschodnim oknie nie ma szans na poparzenie
Jak to nie? Jak chcecie, to jutro pokażę moje poparzone storczyki z okna wschodniego. Są na korytarzu, a nie mam dość cieniówek, by je osłonić, to są poparzone... na oknie wschodnim u mnie bardzo parzy, gdyby nie cieniówki, to by było bardzo ciężko. Mam w pokoju okna południowe i wschodnie, więc na obydwóch jest bardzo widno, cieniuję je roletami i cieniówkami jak do auta.
Ja do szyby zachodniego okna przylepiam przeżroczystą taśmą kupione wycinanki-serwetki z białego papieru. Takie papierowe serwety można kupić w sklepach gospodarstwa domowego. Chronią dobrze wrażliwe storczyki przed poparzeniem. Marta
Na moim wschodnim oknie jeszcze zaden sie nie poparzyl , ale na wszelki wypadek zakladam od futryny do futryny okiennej uciety pasek fieranki , ktora stwarza przefiltrowane slonce , a zwlaszcza robie tak na okres lata kiedy slonce jest mocniejsze . Pozdrawiam kasia
Jujkasek pomysl jest bardzo dobry ja tez zalozylam takie zazdroski uwazam , ze to najlepsza metoda zeby swiatlo slonca bylo ale rozproszone Pozdrawiam kasia
W ubiegłym roku trzymałem kilka falków na parapecie południowego oknie bez cieniowania. Stały na nim od zimy i przyzwyczaiły się. Jeden został obrócony i poparzył się. Zwrócę uwagę, że okna tak samo zorientowane do stron świata na parterze w ciasnej zabudowie i na 10 piętrze wieżowca to nie to samo.
Ja swoje muszę cieniować przez cały rok, bo zdarzało się, że nawet w lutym parzyło liście Phal. jednemu tak sparzyło trzon, że usechł, a inny miał większośc liści do obcięcia, bo były całe białe. Ja przed oknami nie mam nic, co by cieniowało, więc rośliny są w pełnym słońcu i cieniowanie jest konieczne, bo inaczej już bym żadnego storczyka nie miała, wszystkie by spaliło. Cieniówek nawet nie ściągam na noc, całą dobę są, cały rok, roletę tylko na wschodnim oknie podwijam na zimę, ale na południowym muszą mieć cieniówki nawet w zimę.