logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Problemy z Paphiopedilum

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: atirikiki Data » 19-05-2011, 17:35

Witam!
Bardzo proszę o pomoc. Kilka miesięcy temu przesadziłem swoje Paphiopedilum. Po kilku tygodniach zaczęły gnić najstarsze liście. Sytuacja ustabilizowała się przy trzech liściach. Od tego czasu orchidea utrzymuję te trzy liście. Traci najstarszy liść a w międzyczasię wyrasta nowy. Itd.
Proszę o jakieś wskazówki w tej sprawie.


Pozdrawiam
Piotr
Załączniki
PICT2921.jpg
Pozdrawiam bardzo serdecznie. Piotr
atirikiki
 
Posty: 7
Z nami od: 25-04-2011, 19:08
Lokalizacja: Mortsel (Antwerpia) Belgia
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: Mery Data » 19-05-2011, 17:54

atirikiki pisze: zaczęły gnić najstarsze liście. Sytuacja ustabilizowała się przy trzech liściach.

Gnijące części należy usunąć.
Zastosowałabym Previcur 607 SL (0,15%). Po trzech tygodniach proponuję powtórzyć zabieg.

Jeżeli u nasady liści, tkanki stają się szkliste, a zapach wydzielany jest przykry, byłaby to mokra zgnilizna. Zastosowałabym Miedzian 50 WP (0,2%) Trzy razy w odstępach 7 dni.
Storczyki są jak motyle.......... Mery

j.m.majchrzak@wp.pl
Fotografia użytkownika
Mery
 
Posty: 890
Z nami od: 20-12-2010, 22:06
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: a.misztal Data » 20-05-2011, 13:25

Myślę, że należałoby też sprawdzić korzenie.
Pozdrawiam,
Ania
Fotografia użytkownika
a.misztal
 
Posty: 158
Z nami od: 13-11-2010, 22:11
Lokalizacja: Gdańsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: Bożena Data » 20-05-2011, 15:10

Witam ;)

Liście gniją czy usychają?
W jakiej temperaturze prowadzisz swojego sabotka i jak często go podlewasz?
Napisz coś więcej...
Czytałeś mój opis parapetowej uprawy paphiopedilum? Kliknij na Bibliotekę i tam go znajdziesz, może rozwieje Twoje
wątpliwości ;)
Pozdrawiam serdecznie
Bożena Kostkiewicz
Bożena
 
Posty: 84
Z nami od: 09-02-2010, 18:03
Lokalizacja: Zabrze
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: atirikiki Data » 21-05-2011, 14:37

Witam!
Jeśli chodzi o liście to brązowieją od nasady do czubka liścia ale raczej na "sucho". Widziałem kiedyś, nie wiem już w jakiej roślinie, jak liść robił się powoli jak "worek z wodą" czy jak ogórek: miękki i mokry taki papkowaty. Ale liść mojego sabotka w zasadzie nie zmienia konsystencji. Robi się brązowy a potem suchy.
Jeśli chodzi o temperaturę to ta się raczej nie zmieniła. Cały czas jest ok 20-22 stopnie.
Cały problem zaczął się kilka miesięcy po przesadzeniu.

Pozdrawiam
Piotr
Pozdrawiam bardzo serdecznie. Piotr
atirikiki
 
Posty: 7
Z nami od: 25-04-2011, 19:08
Lokalizacja: Mortsel (Antwerpia) Belgia
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 21-05-2011, 15:05

Taka zmiana struktury liści na "papkowatą" wskazuje na infekcję bakteryjną.
Napisz jakie nawozy stosujesz i jaką wodą podlewasz. Woda zbyt miękka, pozbawiona zupełnie jonów wapnia (destylowana, po odwróconej osmozie) jest szkodliwa dla większości paphiopedilów.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: atirikiki Data » 21-05-2011, 17:15

Liście nie zmieniają swojej konsystencji na "papkowatą". Jeśli chodzi o podlewanie to korzystam z odstałej wody z kranu. Kiedyś sprawdzałem jej twardość i miała około 12 stopni.
Pozdrawiam bardzo serdecznie. Piotr
atirikiki
 
Posty: 7
Z nami od: 25-04-2011, 19:08
Lokalizacja: Mortsel (Antwerpia) Belgia
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: atirikiki Data » 21-05-2011, 17:16

Jeśli chodzi o0 nawóz to stosuję COMPO nawóz dla orchidei.
Pozdrawiam bardzo serdecznie. Piotr
atirikiki
 
Posty: 7
Z nami od: 25-04-2011, 19:08
Lokalizacja: Mortsel (Antwerpia) Belgia
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 21-05-2011, 17:24

Ponieważ nie jest to choroba, a możliwe że jakieś błędy uprawowe, które storczyk nie toleruje :?: :?: to radzę po prostu dobrze przepłukać tą właśnie wodą dobrze podloże i zostawić go w spokoju na ok. tydzień i obserwować. Możliwe, że w podłożu zakumulowały się szkodliwe substancje. Ale to są wszystko hipotezy.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: atirikiki Data » 21-05-2011, 20:26

Dziękuję wszystkim za pomocne rady. Myślę, że na początek spróbuję rady Krzysztofa a potem zrobię tak jak radzi Ania.
Życzę wszystkim bardzo miłego weekendu.
Pozdrawiam bardzo serdecznie. Piotr
atirikiki
 
Posty: 7
Z nami od: 25-04-2011, 19:08
Lokalizacja: Mortsel (Antwerpia) Belgia
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: Elżbieta Data » 26-05-2011, 21:13

Jest jeszcze coś.
Przesadzając Paphiopedilum nie powinno się ugniatać podłoża,tylko postukać dnem o podłogę i ręką obstukać dookoła doniczkę,aby był przewiew między korzeniami.Czy podłoże jest właściwe? Nie podlewasz za często?
Pomyśl.
Pozdrawiam.
Elżbieta
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 26-05-2011, 21:48

A nie został głębiej posadzony? One bardzo tego nie lubią. Często storczyki chwieją się po przesadzaniu. Ja wtedy kładę na podłoże kawałek jakiejś kwaśnej skały granit, gnejs, kwarcu kawałek itp. Nie może to być marmur, tynk itp. Choć akurat przy paphiopedilum marmur może być nawet wskazany. Nie wiem czy to jest właśnie wapniolubne. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: Bożena Data » 28-05-2011, 14:19

Piotr - dopiero dzisiaj mogę odpisać, więc uważam, że sabotek ma za sucho.
Takie "papierowe" liście to, moim zdaniem, efekt niedoboru wody. Przypuszczam, że podczas przesadzania dałeś bardzo suche podłoże,
i krótkotrwałe podlewanie niedostatecznie nawadnia roślinę. Proponuję przy najbliższym podlewaniu zanurzyć doniczkę (uprzednio na wierzchu
obciążoną, np. kamykami, aby kora nie wyskoczyła) "po szyję" przynajmniej na 1,5 godziny. Następnie odkapać i wstawić do osłonki, podstawki,
aby doniczka stale przez jakiś czas (do poprawy) stała 2-3 cm w wodzie. Co 3-4 dni dodatkowo przelej korę od góry, odkap i wstaw do
"moczenia - podsiąkania". To powinno pomóc ;)
Marta - jesteś w błędzie - O N E - czyli sabotki powinny być właściwie, czyli dość głęboko (do nasady liści) posadzone.
Jeśli umieszczone są zbyt płytko w doniczce, przestają rosnąć nowe korzenie i ogólnie roślina marnieje.
To katleje nie lubią zbyt głębokiego sadzenia...
Pozdrawiam serdecznie
Bożena Kostkiewicz
Bożena
 
Posty: 84
Z nami od: 09-02-2010, 18:03
Lokalizacja: Zabrze
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Problemy z Paphiopedilum

Nieprzeczytany post Autor: atirikiki Data » 11-06-2011, 22:37

Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Jakieś 2 tygodnie temu przesadziłem jeszcze raz mojego sabotka. Podłoże to samo. Różnicą było jednak to, że skorzystałem ze wskazówek Bożeny, serdecznie dziękuję, i posadziłem go trochę głębiej. Chyba pomogło! :lol:
Proces tracenia liści się zatrzymał. Teraz czekam już na odrodzenie.
Pozdrawiam bardzo serdecznie. Piotr
atirikiki
 
Posty: 7
Z nami od: 25-04-2011, 19:08
Lokalizacja: Mortsel (Antwerpia) Belgia
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET