Witajcie, mam prośbę do Was, kupiłam dwa storczyki, jeden oncidium a drugi cambria. Zastanawiam się czy wszystko z nimi dobrze bo oncidium mam jakieś plamki na bulwach i nie wiem czy to normalnie a cambria ma takie jasne wydłużone jakby plamki na liściach. Oba storczyki kwitną. Nie wiecie czy one są zdrowe?
Jak kwitnie oncidium? Niektóre mają skłonność do plamek na liściach,które powstają pod wpływem dużej ilości światła słonecznego (np.Oncidium Sharry Baby).Może to tego rodzaju zjawisko? Przydałyby się zdjęcia zmian z bliska.
Wygląda to na jakąś chorobę grzybową ale proszę się nie martwić, bo w praktyce nie ma storczyków wolnych od nich. Gdy będą miały dobrą opiekę, to same z tego wyjdą, a przynajmniej będą w równowadze biologicznej. Warto obserwować, sprawdzać szkodniki i na razie nie trzeba pryskać chemią. Ciekawe co inni forumowicze poradzą. Marta
Witam. Ładne, bardzo ładne. Oncidium, wydaje mi się być Onc. Sweet Sugar. To popularna krzyżówka, dość powszechnie uprawiana i dostępna w sprzedaży. Do stworzenia tej hybrydy wykorzystano Onc.varicosum, które charakteryzuje się m.in. tym, że na liściach i pseudobulwach mogą pojawiać się czerwone, czerwonobrunatne plamki, kropki. Pseudobulwy z wiekiem marszczą się, co nie jest powodem do zmartwień. W Pani przypadku tak właśnie jest i nie jest to zmiana chorobowa, którą należałoby się martwić i podjąć 'leczenie'. Jak zauważył p.Krzysztof roślina może być narażona na dużą ilość światła, ale jeśli nie powoduję to oparzeń , proszę nie zmieniać intensywności oświetlenia. Maksymalna ilość światła, nie powodująca przypaleń, stymuluje kwitnienie i owocuje dobrą kondycją rośliny. Odnośnie 'cambrii' trudno wyrokować. Dzisiaj 'cambria' stała się synonimem nieokreślonej hybrydy, w powstaniu której nie do końca wiadomo [producenci chyba też nie wiedzą ] jakie rośliny brały udział. Najczęściej są to Oncidium, Cochlioda, Miltonia, Odontoglossum i in., a także ich krzyżówki. Spotkałem się też z roślinami, które, opisane w markecie jako 'cambria', z pewnością miały w swoim rodowodzie rodziców pochodzących od Zygopetalum i pokrewnych gatunków. Tak czy inaczej, jeżeli zmiany te nie są wypukłe, zapadnięte, omączone, wodniste itp. i nie rozprzestrzeniają się, powodując obumieranie liści, nie należy się tym przejmować. Widać taka uroda rośliny. Proszę obserwować 'kwiatki', a w razie niepokojących objawów zamieścić nowe zdjęcia. r.
Bardzo dziękuję za pomoc Co do oświetlenia w jakim stały storczyki to na pewno nie jest to moją zasługą ponieważ mam je dopiero kilka dni i u mnie stoją na parapecie zachodniego okna. Być może nim trafiły do sklepu były poddane intensywnemu oświetleniu żeby zakwitły