Witam!
Mam problem z moimi storczykami, ponieważ dostałam je w prezencie rok temu i nie miałam czasu odpowiednio się nimi zajmować. Otrzymałam piękną dwupędową roślinkę, chyba Phalaenopsis. Po pewnym czasie przekwitła, a ja ucięłam pęd nad 3 "kolankiem" jak doradzono mi w kwiaciarni. Liczyłam na nowe kwiaty, ale zamiast nich na obu pędach pojawiły się liście, a później korzenie. Wyglądało na to, że powstały dwie nowe roślinki. Jedna z nich rozwinęła niewielki, cieniutki pęd na którym pojawił się jeden mały kwiat. Kiedy opadł odcięłam części pędów macierzystej rośliny wraz z młodymi okazami i każdy umieściłam w oddzielnych doniczkach. Przez pewien czas cieszyłam się 3 storczykami. Jednak korzenie macierzystej rośliny powoli stawały się brązowe, resztki pędów pożółkły,a liście stały się zwiotczałe i wszystkie poopadały. Zostały 2 roślinki. Wytwarzały nowe korzenie i listki, pojawiły się też 0,5 cm zaczątki pędów. 1 roślinka nigdy nie rozwinęła pędów do końca, a ostatnio jej dwa największe liście zwiotczały. Zauważyłam u niej biały nalot w miejscu z którego wyrastają korzenie.
2 roślince zostawiłam pęd na którym miała kwiat, widzę też 0,5 cm nowy pęd, który dalej nie rośnie.
W moim mieszkaniu są tylko okna od strony północnej i południowej. Przez większość dnia nie ma mnie w domu. Kiedy zostawiłam roślinki na cały dzień od strony południowej, liść jednej z nich ucierpiał: słońce wypaliło małą białą plamkę. Teraz zostawiam je w nasłonecznionym miejscu na stole z dala od okna. Podlewam je w taki sposób, że zanurzam doniczkę z roślinką w wodzie z niewielkim dodatkiem nawozu do storczyków na około 20 minut. Każdą roślinkę w nowej wodzie raz na mniej więcej 1,5 tygodnia.
Chciałabym zobaczyć kwiaty na moich storczykach, ale nie wiem co z nimi zrobić. Dołączam zdjęcia i szkic roślinki macierzystej z 2 nowymi storczykami. Jak powinnam o nie zadbać? Pozdrawiam wielbicieli tych pięknych roślin.