Dzień dobry!
Przekopałam już chyba cały internet wzdłuż i wszerz, ale nie mogę znaleźć nic, co pasowałoby do mojego storczyka.
Jestem początkującą storczykomaniaczką, wczoraj zakupiłam za grosze kwiat w niezbyt dobrej kondycji. Kwiaty były bardzo marne, korzenie w dolnej części suche, liście lekko pomarszczone. Podlałam go wieczorem z odrobiną nawozu, dziś rano jedna gałązka wygląda znacznie lepiej (kwiaty wyprostowały się). Obcięłam kilka suchych gałązek i wsadziłam go na chwilkę do wody (przeczytałam w jednym miejscu że powinien stać kilka godzin w wiadrze z wodą, w innym że nie wolno tego robić bo może doznać szoku z nagłego nawodnienia). Kwiat pączkuje, na liściach oprócz pomarszczenia nie widać innych objawów, martwią mnie te białe suche korzenie na spodzie.
Czy powinnam mu dać kilka dni na dojście do siebie (wg mnie od wczoraj po podlaniu wygląda dużo lepiej), czy podjąć próbę jakiejś akcji reanimacyjnej?