Bohaterką dzisiejszej mojej prezentacji jest albiotyczna forma Encyclii tampensis.
Jest to niewielki sympodialny storczyk wytwarzający małe, zgrupowane, stożkowe pseudobulwy wysokości około 4cm, zakończone jednym [czasem dwoma] sztywnym liściem długości około 20cm, szerokości 2cm.
Wiosną na szczycie dojrzałych pseudobulw pojawiają się pędy kwiatowe [często rozgałezione].
Kwiaty średnicy około 3,5cm są woskowe, przyjemnie i dość intensywnie pachnące [o słodko-pieprznym zapachu], trwałe.
Encyclia tampensis var. alba jest rośliną ciepłolubną, łatwą i 'elastyczną' w uprawie [bez szkody znosi okresowe spodki wilgotności powietrza i podłoża, temteratury i natężenia oświetlenia].
Roślinę kupiłem w lecie 2010 roku z pięcioma pseudobulwami i nowym maleńkim przyrostem.
Posadzona jest w plastikowej doniczce [8] w substracie korowym o średniej granulacji z dodatkiem gąbki [podłoże oryginalne].
Uprawiam ją na parapecie wschodniego okna w temperaturze pokojowej z naturalnym nocnym jej spadkiem, przy wilgotności 50-75% [okresowego pomiaru wilgotności dokonuję termometrem].
Zimą roślinka była doświetlana około 5 godz. świetlówką Fluora [18W].
Podlewam ją po wyraźnym przeschnięciu podłoża [zdarzyło się, że miała sucho przez 3 tygodnie!] wodą destylowaną z 20% dodatkiem przegotowanej wody wodociągowej.
Nawożę 0,1% roztworem Florowitu [3:5:7] przy każdym podlewaniu okresowo [raz na około 2 mies.] przepłukując podłoże czystą wodą; późnym latem [do X] dokarmiam Petersem [10:30:20] w steżeniu pół łyżeczki na 5l wody.
Zimą lekko ograniczam podlewanie i nie nawożę. Wiosną i jesienią profilaktycznie opryskuję Previcurem.
W wyżej opisanych warunkach moja encyklia wydała 35.cm pęd z siedmioma kwiatami [jak na pierwszy raz... chyba nieźle
3 miesiące czekania... i 8.lipca rozwinął się pierwszy kwiat.
Mam nadzieję, że tych parę informacji zachęci innych 'encykliofilów' [
Na zachętę zamieszczam kilka zdjęć.
Pozdrawiam.
Robert Kubacki