Marta pisze:Będę się zmagać i ja. Marta
Robert pisze:Na kwitnienie mojego czekam już dwa lata i nic.
Rośnie ładnie, ale chciałbym ... Niedawno został mocno 'wystraszony', więc może...Jeśli nie... pójdzie na wymianę.
Renia, mój też ma dłuugie korzenie
Robert pisze:Renia, one prędzej czy później zakwitną, wiem to na pewno
Mech jest wygrzebany z trawnika i wypłukany w zimniej wodzie. W moich warunkach sprawdza się lepiej od torfowca [krócej 'trzyma' wodę], a i lepiej wygląda. Aaa, został też wykąpany w Previcurze
Podkładką jest natomiast kawałek gałęzi akacji [wyparzony i wygrzany w piekarniku, ale i tak pleśniał... po potraktowaniu Topsinem... przestał.
Marta pisze:Czytałam i oglądałam z zainteresowaniem. Mam jednak pytanie: przy moim suchym (szczególnie w zimie) mieszkaniu przesadzać do doniczki czy nie? Na zimę doniczka wędrowałaby do akwarium, a w lecie będzie stać pomiędzy oknem północnym i zachodnim. Marta
Ryszard410 pisze:Zmagam się z tym rodzajem storczyka choć gatunki inne - Aerangis luteo-alba , brachycarpa , cryptodon.
Wszystkie kupiłem w wymiarze NSF – niezdolne do kwitnienia
Gość pisze:Ryszard410 pisze:Zmagam się z tym rodzajem storczyka choć gatunki inne - Aerangis luteo-alba , brachycarpa , cryptodon.
Wszystkie kupiłem w wymiarze NSF – niezdolne do kwitnienia
No prosze.A mnie sie wydawalo, ze skrot NSF znaczy Near Flowering Size, czyli zdolne do kwitnienia w nastepnym sezonie,
,
.
Robert pisze:Rysiu, ta kratka to jedna z bocznych ścianek balkonu... na 10.piętrze
Na tej kratownicy wieszam roślinki podczas zraszania. Po przeschnięciu wracają na swoje miejsce do akwarium, na parapet.
Co do warunków uprawy...
- temperatura - taka... jaka pogoda [raczej ciepło]
- światło - wschodnie, jasne okno, słońce do 12 [w lecie może 13], bez doświetlania
- wilgotność - prawie setka [jak akwarium przykryte, pomiar termometrem]
- nawadnianie - spryskuję jak są suche [raz na 2-3 tyg.]
- nawożenie - przy spryskiwaniu
- wiosną i jesienią ---> Previcur
... i to by było na tyle, pozdrawiam, r.
Robert pisze:Renia, akwarium jest mniej więcej wielkości wiadra, od góry przykrywane dopasowaną szybą z wycięciem na "rączkę".
Nie ma żadnych wiatraczków [!]. Powietrze w środku jest 'zastałe', szyby 'wiecznie' zaparowane [jak całość zamknięta], ale roślinkom widać to odpowiada.Jak zaznaczyłem, roślinki opryskuję Previcurem i to zapewne załatwia sprawę ew. zagniwania. Oczywiście codziennie wszystko wietrzę [ale tylko jak mi się chce
]. Co do zdjęcia, to... na razie jest to niemożliwe
Pozdrawiam, r.