Posiadam tę roślinę od III.2009r. Od tamtego czasu znacznie urosła, uprawiam ją książkowo ale coś kwitnienia nie widać. Może ktoś uprawia tę roślinę, ma więcej doświadczenia i mógłby coś podpowiedzieć. Na Orchidarium jest jej arkusz uprawy pod nazwą C. medusae. Przy okazji tym, marzącym o niej, napiszę że tworzy kilkucentymetrowe rhizomy i nie jest kompaktowa, choć niska. Prędzej czy póżniej wymusi przesadzenie do miski. Co będzie dalej wolę nie myśleć. Marta
Marta pisze:tym, marzącym o niej, napiszę że tworzy kilkucentymetrowe rhizomy i nie jest kompaktowa,
Sądzę,na podstawie wielu źródeł i mego doświadczenia ,to prawie wszystkie Bulbophyllum wytwarzają nowe psb przez kłącza.U mojego B.lobbi obserwuję takie zjawisko ;pojawia się mały przyrost rośnie jakby gruby pęd zakończony liściem.Bulwa nie rozwija się przy podłożu,jak np.u Psychopsis,lecz wykształca się około 2-3 cm dalej.Korzenie wyrastają tak na kłączu jak i przy podstawie bulwy.Roślinę przesadziłem do dwukrotnie większej miseczki i już z niej ucieka.
Trudna roślinka. Bałem się ją kupić,chociaż jej oryginalne piękno bardzo mnie kusiło. Będę kibicował Ci w jej uprawie oby skutecznej.Pod tym linkiem można zachwycać jej pięknem. http://www.youtube.com/watch?v=6boDfu_abzg Warto włączyć głośniki.
Uroda kwiatów tego cirrhopetalum kusi wielu. Ale trudność w uprawie trochę hamuje zapędy. Roślinka ładnie się rozrasta, może w końcu nabierze chęci by zakwitnąć - czego Pani serdecznie życzę!
Moja ma 9 psb to może już niedaleko.... Na razie szykują się śpiochy do kwitnienia Cycnoches chlorochilum, C. loddigesi a C. peruviana wytworzyła kłos niczym trawa. Gorzej z następnymi: Catasetum pileatum - pierwszy pąk uschnął ale coś następnego obiecuje, Catasetum ochraceum - kwiat z miniaturki to długa historia i opiszę ją w osobnym poście. Marta