Roślina pochodzi z Terenów Ekwadoru i Peru, gdzie rośnie w wilgotnych, tropikalnych i górskich lasach. Lubi dużą wilgotność powietrza, ale z moich doświadczeń wynika, że przystosowuje się także do mniejszej. Podobnie z temperaturami - zimą znosi nieco chłodniejsze. U mnie rośnie na parapecie okna zachodniego, gdzie zimą ma dość chłodno. W okresie zimowym prawie wcale go nie podlewam w obawie przed zagniciem. Mam go dopiero rok, kupiony jako jeszcze niewielka roślinka. Ale ładnie wiosną zaczął rosnąć i zechciał zakwitnąć. Kwiaty - w tym wypadku męskie - nie mają zapachu. Są delikatne. Pęd kwiatowy jest naprawdę długi, ma około 28-30 cm licząc od miejsca wyrastania z przyrostu.
Jaką wysokość mają pseudobulwy? Moje też będzie kwitło. Wysokość pseudobulw to 3,5 i 6,5 cm i ta ostatnia wytworzyła kłos. Zdziwiłam się że tak szybko bo kupiłam dopiero w VII.2011. U podstawy psb zaczęło tworzyć coś dodatkowego. Mam nadzieję że to następna psb. Marta
Z tą kolekcją to u mnie obecnie krucho - dwa lata tamu straciłam kilkadziesiąt storczyków, poraziła je jakaś zaraza, odporna na wszelkie środki. Obecnie kolekcja się odbudowuje, ale powoli i ostrożnie.. Ale bardzo się cieszę, że się podoba! :D
Wysokość kwitnącej pseudobulwy to 7,5 cm nie licząc liści, z nimi bowiem dochodzi do 20 cm. Najwyraźniej jest to gatunek chętny do kwitnienia, bo u mojego też się tego nie spodziewałam. :) Wobec tego czekamy na kwitnienia Pani egzemplarza, Pani Marto!
Mój rozkwitł dopiero teraz. Ma tylko 9 kwiatów bo równocześnie tworzy następną psb (ale pomysły!). Poza tym miał ,,incydent przędziorkowy,,. Dobrze że w porę się zorientowałam. Oto zdjęcia:
Zrobię jeszcze powiększenie pojedynczego kwiatu i zamieszczę jeśli mi wyjdzie to hi,hi,hi.
W południe leciutko pachnie kamforą + zioła ale jest teraz 31*C w cieniu i wilgotność powietrza 60%! Prawie tropiki.
Piękna roślina,taka filigranowa...chwilę wcześniej zachwyciło mnie Cycnoches lehmannii ,ale teraz ... Dodam tylko ,że kwiatostan męski jest niesamowity w porównaniu z żeńskim
Teraz mój rozkwitł. Tego roku liczba kwiatów jest dwa razy większa niż w poprzednim. Jak on to robi pomimo obecności przędziorków? Są nieliczne bo ścieram je mokrym wacikiem.
Lodyga kwiatowa od pierwszego kwiatu do ostatniego liczy sobie 28cm.
Tak patrzę na to podłoże Cycnochesa Pani Barbary, w tej przezroczystej doniczce. Tak był kupiony, czy też Pani przesadzała? Czy był przesadzany przed tym przyrostem, czy wcześniej? Widać że to grube podłoże i tam coś jakby dodatki cegły. Czyja to receptura? Kiedyś dostałem od kolegi Coelogyne, prawie w samej cegle. Rosło wprawdzie średnio, ale rosło. Dodaję cegłę, idąc za przykładem,ale tylko do tego rodzaju. Może to sposób na sukces? Nie chcę powiedzieć żeby śpiochy u mnie nie rosły,ale kilka pożegnało ten świat, w tym C. peruwianum.
Pani Marto - widać, że Pani cycnoches się rozochocił! Co to będzie za rok!..
Panie Janie! Cycnochesa przesadziłam po nabyciu, bo był w fatalnym podłożu. To, które widać na zdjęciu to podłoże z dodatkiem grubego seramisu. Dość trudno dostępne w Polsce, ale czasem ktoś sprowadzi z Niemiec i można je znaleźć na allegro. Mnie ono bardzo odpowiada. Seramis nie tylko rozluźnia podłoże, ale też doskonale po jego kolorze widać, czy podłoże po podlaniu już wyschło.
Zainteresowałam się zaletami seramisu. W sklepie internetowym mają taki seramis. Zastanawiam się, czy nie użyć go zamiast popularnego keramzytu jako dodatek do kory? Keramzyt za długo trzyma wilgoć wewnątrz doniczki, co niestety zwłaszcza zimą nie raz sprzyjało u mnie zagniwaniu korzeni. Pozdrawiam Agnieszka
Seramis ma bardzo zbliżone właściwości do keramzytu, jedynie lepiej po nim widać, czy podłoże już przeschło. Jako dodatek do podłoża storczykowego nadaje się ten gruby seramis. Drobnego nie testowałam, ale podejrzewam, że byłby zbyt drobny. A co do podgniwania korzeni zimą - może warto dla lepszej wentylacji zrobić otwory również z boku doniczek?
W tym roku mój cycnoches mnie zaskoczył. Zmieniłam mu warunki uprawy, tj. przestawiłam na inny parapet i stało się to, o czym pisał Ryszard: "Ciekawostką tego rodzaju jest możliwość wytwarzania kwiatów tak żeńskich jak i męskich przy czym kwiaty męskie odznaczają się bardziej wyrazistą urodą. Powstawaniu kwiatów żeńskich sprzyjają warunki dużego natężenia światła i niskiej wilgotności." Mój cycnoches jest wręcz podręcznikowym przykładem ilustrującym te słowa. Po dwukrotnym kwitnieniu kwiatami męskimi obecnie mogę podziwiać kwiat żeński.
Mnie tam się oba podobają.Zastanawiam się dlaczego dotąd nie mam ani jednego cycnochesa? W sumie zawsze mi się podobały.W zimie śpią,nic nie trzeba robić...
Ja się tam nie znam na cyknochesach, ale niech się schowają te chłopy przed taką kobietką. Oj Basiu, piękności nam pokazujesz. Gratulacje. Przy okazji, jak z zapachem? Z pozdrowieniami, r.
Mnie urósł znowu ,,chłopczyk,, i wszystko przebiega planowo. Tegoroczna psb. jest większa od ubiegłorocznej, łodyga kwiatowa też, bo od ostatniego do pierwszego kwiatka liczy 33cm, czyli jest dłuższa o 5cm. Bardzo łatwy ,,śpioch,,.
Nowością jest to, że kwiaty ~14-tej wydzielają słaby zapach owocowo-kwiatowy, coś zbliżonego do zapachu melona.
U mnie 23 kwiaty. Cycnoches, którego kwiaty wyglądają dla wielu jakby już kończyły swój żywot. Mnie się podobają. Pół dnia obserwowałam jak pąki kolejno się otwierały.
Kwitnienie tegoroczne. Ponieważ wątek zaczyna się robić długi jak łodyga kwiatowa wymienionego storczyka, to następne zdjęcia wstawię tylko wtedy, gdy wytworzy się kwiat żeński.