Witam wszystkich. Jestem nowy na forum i mam nadzieję że jakoś uda mi się dołączyć do Was drodzy storczykomaniacy . Storczyki trzymam ponad rok ale dopiero po powrocie na stare "śmieci" około pół roku temu zaczęła się tak popularna tutaj choroba. W tym momencie jestem opiekunem 7 storczyków w tym: Phalaenopsis i oncidium. Mimo moich starań żadne z nich nie chce ponownie po zakupie zakwitnąć tylko rosną na wielkość i jeden wypuścił już keiki . Dwóch gatunków nie jestem w stanie niestety nazwać.
Pierwszy sukces to to, że nic Ci nie padło Następnie przejrzyj to forum w interesujacych Cię tematach, a na pewno znajdziesz odpowiedź. Przyczyną braku kwitnienia, jeżeli phalaenopsis jest w dobrej kondycji, to zbyt małe natężenie światła. Co prawda wszędzie w opracowaniach piszą o stosunkowo niskim poziomie światła słonecznego wymaganym przez ten rodzaj storczyków, ale do zainicjowania kwitnienia trzeba go więcej słonecznie oświetlić.
Dziękuje bardzo za informacje, niestety na bardziej nasłonecznionym parapecie w kuchni nie mam miejsca . Proszę jeszcze o określenie stanu moich storczyków. Wiem że to nie dział do tego ale skoro już temat istnieje to nie chcę zakładać kolejnego.
Ogólnie to dramatu nie ma, chyba doniczki stoją w akwarium ? Phalaenopsisy wyglądają bardzo dobrze, ale generalnie proponuję sprawdzić podłoże, części kory rozłożone należy usunąć, stare korzenie, martwe, wyciąć. Można również przesadzić w nowe podłoże o średniej granulacji, choć to w zasadzie robi się na wiosnę. Ponadto nie wolno podłoża zalewać, powinno być wilgotne cały czas, a nie nasiąknięte wodą jak gąbka. Napisz, czy stosujesz nawozy ? Te młode przyrosty to chyba ma jakaś Cambria ?
Tak, tak stoją w akwarium. To są stare fotki więc zdążyły się rozrosnąć i zamiast korka na spodzie są kamienie z lawy wulkanicznej. Ta niby Cambria (niestety nie znam gatunku bo kupiłem go gdy storczyki były tylko ozdobą dla mnie) ma już więcej młodych przyrostów ale wciąż nie kwitnie . Czy opłaca się przycinać korzenie i przebierać podłoże teraz czy lepiej zaczekać do wiosny?
Czemu ma służyć ta podstawka Marto? W tym momencie stoją bezpośrednio na b.grubym żwirze z lawy wulkanicznej by od spodu miały dostęp powietrza.
Nawożę od niedawna rozcieńczonym nawozem Biohumus do roślin kwitnących przy namaczaniu doniczek koło 20 minut w wodzie. Zastanawiam się czy wlać trochę wody do żwiru by zwiększyć wilgotność ale czy nie będzie za wilgotno. Stoją tam w tym momencie Phalaenopsis, Oncidium i być może Cambria
Interesuje mnie jakie jest wasze zdanie na temat preparatu do pielęgnacji storczyków firmy Agrecol. Ja stosuję go od czasu do czasu i nie wiem czy dobrze postępuję.
Na postawce będzie się zbierać woda wypływająca z doniczki. Jeśli jej nie ma, to spływa na keramzyt. W razie choroby wszystkie inne także zachorują bo woda jednak podsiąka. Moja koleżanka tak uprawiała ale b. marnie to wyglądało. Latwo wtedy o choroby grzybowe, wirusowe, tymbardziej że stoją w akwarium. Poza tym po tempie ubywania wody z podstawki widać w jakim stadium jest roślina ale każda doniczka powinna mieć drenaż. Marta