Aberratio pisze:Co do pędów - nie obcięłam. I chyba dobrze zrobiłamMój Phal. Amabilis właśnie na starym pędzie wypuścił nowego
Nawet tego nie zauważyłam! Ale dobrze, że się zorientowałam, bo chciałam mu wyciąć jeden korzeń ( zauważyłam, że jest już zniszczony- suchy, pomarszczony i takie zawsze wycinałam ).
Phalaenopsis nie kwitnie na korzeniu, więc jeśli jest suchy i zniszczony, należy go usunąć;
Elazet pisze:Jest taka zasada,którą pamiętam z jakiejś książeczki.
Phalaenopsis " wielkokwiatowe" - takie które na warżce posiadają nitkowate wyrostki.U tych pędy kwiatowe przycinamy za 3,lub za 4 oczkiem.
Phalaenopsis "barwne" - nie przycinamy.Po przycięciu można czekać na kwiaty ok.3 lat.
Elazet pisze:Phalaenopsis "barwne" - nie przycinamy.Po przycięciu można czekać na kwiaty ok.3 lat.
BaRu pisze:Witaj Michale grt. Co do ucinania pędów kwiatowych u storczyków był taki temat napisany przez - konopa 78 - pt." najnudniejszy na świecie Falenopsis czyli kilka ciekawostek", teraz znajduje się na stronie 4-ej. Ponieważ mam trudności z cytowaniem, a jeszcze ten post jest bardzo rozbudowany, mam do Ciebie prośbę o jak najprostsze skomentowanie tego elaboratu, bo dla mnie to strasznie zawiłe i z powodu tego artykułu obcięłam mojemu storczykowi żywy pęd. Storczyk mi się rozchorował. Stracił dolne liście, obecnie kwitnie na pozostałym 2-gim pędzie. Wydaje mi się, że zaszkodziłam mojemu storczykowi, chociaż dochodzi do siebie. Moj post na ten temat znajduje się pt. Znów coś dziwnego" na str.2-ej. Bardzo proszę nie denerwuj się na mnie i odpowiedz. BaRu.
qrt pisze:Cóż mogę powiedzieć - duże doświadczenie, wiedza, odwaga w hodowli ....
Nie uważam chirurgii storczykowej, jako coś 'złego' bądź całkowicie niezgodnego ze sztuką - jesli coś takiego istnieje - problem w tym, żeby dokładnie wiedzieć - co się robi i po co się to robi? - oraz przewidzieć założony efekt...
Michał
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"