Mery pisze:Obawiam się, że woda jest chlorowana i ten chlor niszczy najmłodsze tkanki korzeni.
Krzysztof Gozdek pisze:Wogóle storczyki typu Vanda, tzn. ze swobodnymi korzeniami, czy storczyki na podkładkach wymagają wody jak najmniej zmineralizowanej![]()
Koncówki wyglądają jak trochę poparzone![]()
Z tego co wiem to w Warszawie nie używa się chloru do dezynfekcji wody, także nie jest wyczuwalny. Dezynfekuje się (chyba ?) dwutlenkiem chloru ClO2.
qrt pisze:jeśli chodzi o zapach, to bardzo często jest wyczuwalny chlor.
Roślina wisi 30 cm od wschodniego okna i nie jest cieniowana. Możliwe, aby "te" czarne końcówki były efektem słońca ?
Jeśli wina leżała by po stronie nieodstanej kranówk (wyczuwalny zapach "chloru"), to czy po zmianie wody ktoś z Was doświadczył wyraźnej
poprawy ?
Michał
Mery pisze:Możliwe jest , że promienie słoneczne uszkadzają te korzenie. Musisz sam to wypraktykować zmieniając wodę "na jak najmniej zmineralizowaną " i przewiesić storczyka w jasne miejsce , ale takie, by roślina wisiała około 1m od szyby. [Tak myślę, bo słońce do wschodniego okna świeci często nawet do południa.]
titus1 pisze:Z tym słońcem to już przesada. W pierwszej kolejności powinny ucierpieć liście a nie korzenie, poza tym powinny być zniszczone całe korzenie a nie tylko końcówki. Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym, w miejscu, gdzie nie ma cieniówki. W południe są wystawione na pełne słońce.
titus1 pisze:Z tym słońcem to już przesada......... Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym, w miejscu, gdzie nie ma cieniówki. W południe są wystawione na pełne słońce.
titus1 pisze:@Mery,
jak wiesz vandy lubią dobrze zjeść i lubią słoneczko...... Vandy mogły stać w pełnym słońcu. Łatwiej uszkodzić korzenie storczyka wodą niż słońcem...
Mery pisze:titus1 pisze:@Mery,
jak wiesz vandy lubią dobrze zjeść i lubią słoneczko...... Vandy mogły stać w pełnym słońcu. Łatwiej uszkodzić korzenie storczyka wodą niż słońcem...
O tym wiem, ale też wiem, że następuje poparzenie przez wazony szklane.
Przyjmuję Twoje stwierdzenie i nie upieram się przy mojej sugestii.
Pierwsze moje podejrzenie dotyczyło nieodpowiedniej wody.
Pozdrawiam Ciebie i pozostałych. Maria.
Krzysztof Gozdek pisze:Na szczęście poza końcówkami korzenie są w dobrej kondycji i na pewno będą żywe. Wniosek jest taki z tej dyskusji, że Michał musi zmienić stosowaną wodę dla swojej podopiecznej
Jolla pisze:. Myślę, że to jednak zależy od wilgotności otoczenia, bo gdy dni są deszczowe to korzonki udzielają się bardziej.
titus1 pisze: Moje vandy rosną przez całe lato w namiocie foliowym,....
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"