logo forum

Cattleya i pokrewne - Moje rośliny i moje doświadczenia

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Cattleya maxima - Merghen

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Tytuł: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 15-02-2014, 20:20

Najmłodsza cattleya w mojej kolekcji choć zakupiona jesienią 2013r. na wystawie w Krakowie jako dorosła, kwitnąca roślina. Mam nadzieję, że ponownie uda mi się zobaczyć jej cudownie duże kwiaty i poczuć zapach.
Teraz, gdy przystąpiłam do tworzenia tematu dotyczącego jej uprawy okazało się, że nie zrobiłam jej nawet porządnego zdjęcia :oops:
Kupiona została z nowym, rosnącym przyrostem. Tak wyglądała zaraz po zakupie:

DSCF9646.jpg
DSCF9646.jpg (74.1 KiB) Przeglądane 14951 razy

Tuż za etykietą widać nowy przyrost.

I jeszcze jej kwiat

DSCF9648.jpg
DSCF9648.jpg (83.23 KiB) Przeglądane 14951 razy


DSCF9659.jpg
DSCF9659.jpg (61.5 KiB) Przeglądane 14951 razy

Po kwitnieniu od razu przesadziłam do doniczki glinianej, nie szkliwionej. Udało się nie ingerować w bryłę korzeniową, cały system korzeniowy był zdrowy. Jedyne co zrobiłam to włożyłam do doniczki i obsypałam delikatnie podłożem.

Po niedługim czasie (około 1,5 miesiąca) przyrost pokazał takie ładne korzenie:

DSCF0324.jpg
DSCF0324.jpg (71.16 KiB) Przeglądane 14951 razy

Obecnie korzenie ładnie wrosły w podłoże a około miesiąca temu pojawił się następny przyrost. Obecnie ma podobną wielkość jak ten zakupiony ale jeszcze nie wytworzył swoich korzeni.

To zdjęcie robione było 14.01.2014 r. i pokazuje całą roślinę. Z boku widać rosnący przyrost.

maxima.jpg
maxima.jpg (62.8 KiB) Przeglądane 14951 razy

Postaram się niedługo zrobić zdjęcie porównawcze by pokazać jak szybko potrafi taka nowa pseudobulwa rosnąć.

Cattleya uprawiana jest ma parapecie okan o wystawie południowej. Obecnie, ze względu na zimowe słońce okno jest delikatnie cieniowane zazdrostką. Ponieważ jest to cattleya jednoliścienna więc od od jesieni lekko ograniczałam podlewanie a w styczniu jedynie zraszam raz w tygodniu. Nie jest nawożona a do oprysku używam deszczówki.

Temperatura dzień ok. 22*C, nocą okna są rozszczelniane więc podejrzewam, że temp. może spadać na parapecie o około 5*C. Kaloryfery grzeją najpóźniej do godz.18 ale już od 15 są letnie. Nocą nie grzeją.

Wilgotność - przy ogrzewaniu i słonecznym dniu - około 20%, w pochmurny dzień - 40%, wieczorem podnosi się do 70%.
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 03-03-2014, 14:54

Obiecałam pokazać rożnicę w nowych pseudobulwach. Zanim jednak się zebrałam do zrobienia zdjęć zostałam bardzo miło zaskoczona choć w związku z tym mam ogromny dylemat. Ale o tym później. Najpierw zdjęcia:
DSCF1054.jpg
Zdjęcie całej rośliny. Na zdjęciu zaznaczone są wszystkie pseudobulwy, kwitnąca w czasie zakupu, rosnąca w tym samym czasie i nowa, która pojawiła się już u mnie.
DSCF1054.jpg (66.76 KiB) Przeglądane 14888 razy


DSCF1058.jpg
Inne ujęcie.
DSCF1058.jpg (54.32 KiB) Przeglądane 14888 razy


DSCF1060.jpg
I jeszcze jedno, z inne strony.
DSCF1060.jpg (66.47 KiB) Przeglądane 14888 razy


DSCF1062.jpg
Zbliżenie korzeni
DSCF1062.jpg (69.74 KiB) Przeglądane 14888 razy


DSCF1057.jpg
I całkowite zaskoczenie, pojawienie się pochewki w delikatnym pęknięciu liścia przy pseudobulwie, dalsza część jeszcze była sklejona
DSCF1057.jpg (38.3 KiB) Przeglądane 14888 razy

Te zdjęcia robiłam 28-02-2014.

Z obserwacji wynika, że przyrost, z którym została zakupiona roślina nie wyrósł na tyle by pojawiła się pochewka ale nowy przyrost swoim wzrostem dorównał a nawet przerósł ten, który przy zakupie zawierał pęd kwiatowy. Mogłam się więc spodziewać, że będzie zawierał pochewkę choć nie wierzyłam, że coś takiego mi się trafi.

Zdjęcie z dzisiaj - 3.03.2014r.
DSCF1073.jpg
Tutaj liść już pękł całkowicie i pochewka pojawiła się w całej okazałości
DSCF1073.jpg (54.88 KiB) Przeglądane 14888 razy


Cały styczeń i większą część lutego roślina przechodziła spoczynek - mniej wody (tylko delikatne prysznice ze spryskiwacza raz w tygodniu), zero nawozów.

Przez dwa miesiące nie była doświetlana tylko tyle ile dała natura, stała na parapecie okna południowego, w czasie dużej operacji słonecznej zacieniona delikatną zazdrostką, w dni pochmurne zazdrostka była ściągana. W styczniu na 31 dni było (u mnie) 17 dni słonecznych, w lutym jeszcze więcej bo na 28 dni również 17 dni słonecznych.

I teraz mam dylemat. Czy powinnam roślinę w tym momencie nawozić i więcej podlewać? Już zaczęłam zwiększanie jej ilości wody zanim zobaczyłam, że przyrost zawiera pochewkę. Coś podpowiecie?
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 15-04-2014, 11:00

Postanowiłam, że będę normalnie nawozić i podlewać. Na innym forum dziewczyna napisała mi o doświadczeniach innych i gdy przy pojawieniu się pochewki zaprzestawały podlewać to zasychała bez pojawienia się pąków. Moja teraz wygląda tak

DSCF1515.jpg
DSCF1515.jpg (58.17 KiB) Przeglądane 14835 razy

Mam też wrażenie, że coś w środku się pojawia i grubieje - może pąki ?...

Poza tym pojawił się nowy przyrost. Tydzień temu nic nie było przedwczoraj zostało odkryte coś takiego

DSCF1517.jpg
DSCF1517.jpg (78.47 KiB) Przeglądane 14835 razy
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 29-07-2014, 13:11

Powinnam uzupełnić informacje o wzroście nowej pseudobulwy i zachowaniu pochewki. Zastanawiam się czy będzie to możliwe bym miała bliźniacze kwitnienie bo:
1/ pseudobulwa z pochewką choć pochewkę zasuszyła to we wnątrz jest takie zgrubienie pod światło widać, że zielone
2/ nowa pseudobulwa na zdjęciu w poprzednim poście już urosła i wydała następną pochewkę
Widać to na zdjęciu
DSCF2318.jpg
DSCF2318.jpg (57.71 KiB) Przeglądane 14732 razy

Zdjęcie ma około tygodnia więc nowa pochewka jest już znacznie większa.

Roślina stoi cały czas na dworze na parapecie południowego okna, cieniowanego przez balkon. Podlewana przez namaczanie (pół godziny) raz w tygodniu z nawozem PB 'Start plant'. W ostatnio okresie upałów namaczam co 5 dni przez pół godziny w deszczówce ogrzanej słońcem do letniej temp. Nie spryskuję bo i tak wilgotność na zewnątrz jest bardzo duża.
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 15-09-2014, 12:55

Nie chcę być za dużą optymistką ale chyba będą dwa pędy :D
W starej zasuszonej pochewce pojawiło się ostatnio coś takiego
DSCF4252.jpg
DSCF4252.jpg (51.91 KiB) Przeglądane 14577 razy


A na nowej pseudobulwie pojawiła się podwójna pochewka
DSCF4253.jpg
Wiem, wiem, widać lepiej firankę...
DSCF4253.jpg (66.3 KiB) Przeglądane 14577 razy

Co ciekawe, obie grubieją i jedna goni drugą. Czyżby chciały zakwitnąć w jednym czasie?...

Od wiosny stała na południowym parapecie okna cieniowanego balkonem. Pod koniec sierpnia musiałam już wnieść roślinę ze względu na wyjazd na urlop. Dostała miejscówkę na parapecie wewnętrznym tego samego okna, który teraz jest delikatnie muskany przez słońce. Została bez podlewania i nawożenia przez prawie dwa tygodnie (inne z resztą też, wszystkie są na tym samym parapecie). Po przyjeździe wstawiona z innymi do baseniku dmuchanego została podlana z konewki z sitkiem deszczówką, a po tygodniu do deszczówki dodałam PP "Plant starter". Generalnie przez cały czas bycia na zewnątrz (maj-koniec sierpnia) dostawały zamiennie Biohumus do storczyków firmy Ekodarpol, PP "Plant starter" i niekiedy nawóz do pomidorów. Lato było dość wilgotne więc namaczałam porządnie raz na tydzień a potem nic. W wyjątkowo suchych okresach nalewałam wodę do podstawków pomiędzy namaczaniem.
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 20-09-2014, 07:07

Dalsze doniesienia z 14.09.
DSCF4304.jpg
DSCF4304.jpg (84.74 KiB) Przeglądane 14544 razy


DSCF4305.jpg
DSCF4305.jpg (64.03 KiB) Przeglądane 14544 razy


Jednak będą dwa pędy kwiatowe :D
Muszę zrobić aktualne zdjęcia bo jedna pochewka już jest pęknięta. Pędy zasuwają jak szalone...
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 21-09-2014, 19:22

Aktualne fotki:
DSCF4326.jpg
DSCF4326.jpg (73.68 KiB) Przeglądane 14518 razy


DSCF4331.jpg
DSCF4331.jpg (43.8 KiB) Przeglądane 14518 razy


DSCF4332.jpg
DSCF4332.jpg (81.18 KiB) Przeglądane 14518 razy

Choć cała sytuacja zmienia się dość szybko. I na tej starszej pseudobuwie już widać, że będzie jeden kwiat ale druga pochewka kryje ich chyba więcej...Teraz tylko słoneczka by się więcej przydało...
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 05-10-2014, 19:00

Zakwitła już jednym kwiatem ale będą jeszcze następne :mrgreen:
DSCF4370.jpg
DSCF4370.jpg (36.76 KiB) Przeglądane 14491 razy


I moje spostrzeżenia: w tym roku zrobiłam okres spoczynku (styczeń), myślę, że pierwsza pseudobulwa na tym ucierpiała. Gdy ograniczyła m podlewanie i nawożenie ona jeszcze rosła; choć osiągnęła już przepisową wielkość to wydaje mi się, że wtedy produkowała to co miała zawierać pochewka. Przez spoczynek wydała tylko jeden kwiat. Druga, lepiej odżywiana i nawadniana, szybciej wzrastała i wyprodukowała już 4 pąki. W tym sezonie spróbuję nie ograniczać zbytnio podlewania i nawożenia, chyba, że okres zimowy będzie z mniejszą ilością światła albo po kwitnieniu nie pojawią się od razu nowe pseudobulwy. Wtedy zrobię delikatny okres spoczynku. Gdy pojawią się nowe pseudobulwy będę nawoziła i podlewała normalnie w zależności od przesychania podłoża ale tak by nie było ono całkowicie suche.
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 21-10-2014, 18:23

W częsci "Dyskusje" w wątku Ryszarda obiecałam zamieścić zdjęcia korzeni C. maxima. Cała dyskusja m.in. dotyczyła najlepszych doniczek dla katlejastych. U mnie świetnie spisują się nieszkliwone doniczki kupowane za nieduże pieniądze w LM. A tak wygląda system korzeniowy:

DSCF4524.jpg
DSCF4524.jpg (80.17 KiB) Przeglądane 14459 razy

DSCF4525.jpg
DSCF4525.jpg (76.14 KiB) Przeglądane 14459 razy

Często muszę naprowadzać korzenie by z powrotem wróciły z wycieczek poza doniczkę ale po takim delikatnym naprowadzeniu ładnie wrastają w podłoże.
Zdjęcia są robione w momencie gdy po podlewaniu roślin z konewki z sitkiem i osuszeniu ich pseudobulw i liści w baseniku trafiają na parapet. Jak wygląda takie podlewanie można zobaczyć w w tym poście.
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 04-04-2015, 07:49

Gdzieś w listopadzie zaczęły pojawiać nowe pseudobulwy, najpierw jedna a niedługo poźniej druga. Teraz jedna z nich (ta starsza) już dojrzała i pokazała piękną pochewkę
DSCF5687.jpg
DSCF5687.jpg (48.74 KiB) Przeglądane 14370 razy

Druga pomału dorasta i jestem ciekawa co kryje w sobie...

Uprawiana na parapecie o południowej wystawie, od pojawienia się nowych przyrostów regularnie podlewana ale mniejszą ilością wody niż w lecie i regularnie nawożona ale dawka niewielka i co drugie podlewanie. Na razie sposób uprawy się sprawdza. Ciekawa jestem czy w latem pojawią się następne przyrosty i czy będą wszystkie kwitły tak jak poprzednio. Jeśli tak to być może będzie piękny bukiet... Na razie rośliny niecierpliwie czekają na urlop na balkonie.
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 04-04-2015, 13:11

Wspaniała prezentacja i opisy działań + pozytywne efekty i cudowne kwiaty - czyli to wszystko co powinno się dziać u rasowego storczykarza :D
Gratuluję i pozdrawiam :D
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 05-04-2015, 06:52

Dziękuję Krzysztofie za miłe słowa :oops: Szkoda, że inne nie są takie skłonne do współpracy. Z maximą od razu przypadłyśmy sobie do gustu.
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 13-04-2015, 19:14

Dziś mogę powiedzieć, że będą następne pseudobulwy choć młodsza pesudobulwa z okresu jesienno-zimowego jeszcze kryje swoją zawartość w środku. Nie wiem więc czy też będzie pochewka
DSCF5731.jpg
Widać jak trudno jej się odkryć...
DSCF5731.jpg (42.46 KiB) Przeglądane 14305 razy


A to jedna z noworosnących pseudobulw z korzonkami
DSCF5732.jpg
DSCF5732.jpg (67.3 KiB) Przeglądane 14305 razy


I dwie razem
DSCF5733.jpg
DSCF5733.jpg (67.51 KiB) Przeglądane 14305 razy


I korzonki drugiej
DSCF5734.jpg
DSCF5734.jpg (64.6 KiB) Przeglądane 14305 razy


Czyżby chciała mnie w tym roku zaskoczyć swoimi możliwościami... Chyba kupię jej inny klon skoro tak świetnie się dogadujemy :mrgreen:
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cattleya maxima - Merghen

Nieprzeczytany post Autor: Merghen Data » 17-04-2015, 07:53

Zdjęć nowych nie zrobiłam bo niewiele się od tego czasu zmieniło w wielkości nowych pseudobulw. Jednak ostatnio (wczoraj i dzisiaj) zauważyłam dodatkowe dwie nowe pseudobulwy. Jedna ze starszych produkuje jednocześnie dwie. Jak do tej pory naliczyłam więc 4 nowe pseudobulwy. Zaczynam się bać bo zastanawiam się czy roślina będzie w stanie wykarmić wszystkie tak by miały pochewki kwiatowe. Nie wiem czemu przypisać ten nagły pęd do tworzenia nowych pseudobulw - wiosna... więcej światła... Pewnie mają wpływ ale zastanawiam się czy nie zadziałał tak nowy nawóz, który zastosowałam jakieś 3-4 tygodnie temu o nazwie Astvit...
Orchidarium
Fotografia użytkownika
Merghen
 
Posty: 235
Z nami od: 03-01-2013, 16:27
Lokalizacja: Małopolska
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Moje rośliny i moje doświadczenia



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET